Posty otagowane ‘2010

0

The Shadow Over Innsmouth (EP2)

Autor recenzji: emqi

Bez owijania w bawełnę – na Shadow Over Innsmouth zawiodłem się okrutnie. Jest to mod bazujący na opowiadaniu mistrza grozy H.P. Lovecrafta o tym samym tytule. Mrok, poczucie zagrożenia, małe miasteczko – recepta na sukces, tego nie da się spieprzyć, hę ? No cóż wyszło, jak wyszło.

Ale od początku – mod zapowiadał się nieźle – ładne teksturki, grafika jakby pociągnięta lekkim cel-shadingiem. Dobre wrażenie mija przy spotkaniu pierwszego przeciwnika. Reskin reskinem, ale twórcy w ogóle nie dodali nowych dźwięków(!) – nie ma to jak atakujący nas mieszkańcy Innsmouth puszczający teksty z radia CP. W przypadku potworów to jeszcze nie rzuca się w oczy, ale to i tak straszne partactwo. Jeśli już jesteśmy w temacie – na drodze staną nam mieszkańcy Innsmouth z piekielnym wytrzeszczem oczu (reskin CP), ryboludzie (fast zombie), dopakowani ryboludzie (poison zombie), i… skaczące rozgwiazdy ?! (headcrab).

Lokację są klimatyczne, ale i do nich mam zastrzeżenia. Po pierwsze – nie przechodzą płynnie jedna w drugą. Zabieg zapewne przemyślany i podług gustu może się co niektórym spodobać, ale jak dla mnie to takie… nijakie. Zupełnie jak gdyby zabrakło pomysłu/umiejętności na ich płynne połączenie. Z tym też wiąże się kolejne zastrzeżenie – na trzecim poziomie gracz spawnuje się przed wyjściem z rury ściekowej w ścianie, z której “wyszedł”. Autorzy nie przewidzieli, że tak wścibski gracz jak ja wejdzie tam z powrotem, by zobaczyć mapę od spodu… Śmieszy to tym bardziej, że co i rusz i tak powstawiali niewidzialne ściany. I tu kolejny bug – jak już wspomniałem obstalowali się nimi jak mogli, a jednak udało mi się ominąć strzelbę (polecam tłuczenie zreskinowanych fast zombie zreskinowanym łomem pod koniec gry – prawdziwy challenge dla hardkorów). Boli też fakt, że autorzy nie wykorzystali potęgi Source’a – większości nowych przedmiotów typu np. beczki do kostki nie dość, że nie możemy zniszczyć to jeszcze nie działają na nią prawa fizyki, gdyż stoi w miejscu jak wmurowana. Przykre. Zamykając już temat lokacji, coś ewidentnie nie zagrało w teoretycznie najmniej wymagającej, drugiej mapie (ścieki) gdzie normą jest animacja na poziomie ok. 14 klatek na sekundę.

Na korzyść produkcji nie przemawia też fakt, iż dla ludzi, którzy nie czytali opowiadania mod ten będzie zlepkiem skryptów, w klimatycznych choć zabugowanych lokacjach z zestawem całkiem ładnych tekstur. Powiem więcej – ja sam, choć opowiadanie czytałem, z trudem dopasowywałem zdarzenia i lokacje z moda do oryginałów z książki (oprócz startu). A wnioskując po opisie moda, chyba nie o to chodziło.

Plusy:
+ ładnie wyglądające tekstury i modele (z naciskiem na broń)
+ jak na robotę studentów niezłe
+ soundtrack z Half Life’a zawsze jest świetny…

Minusy:
– …ale lepiej posłuchać go w HL (m.in. dlatego że mod urywa wszystkie nutki gdzieś max w połowie)
– zabugowany
– fabuła, raczej jej brak
– zmarnowany potencjał
– bezsensowne zakończenie

(more…)

Kategoria: HL2: EP2, HL2: Mody
0

Dark Factory (EP1)

Autor recenzji: emqi

Gdy upatrzyłem sobie Dark Factory, pomyślałem: O, szykuje się kolejny lekki, szybki i niewymagający gruntfest. Jakże paskudnie się myliłem…

Szczerze mówiąc miałem problem z wystawieniem oceny dla tego moda. Moje odczucia były mniej więcej takie – na starcie uderzył mnie niesamowity klimat. Było tak dobrze, że pomyślałem, że jednak miałem fuksa, że będzie to świetny mod w klimatach ala Limbo, w sam raz na 8. Wszędzie ciemno, również na zewnątrz, świetne wrażenie mrocznego poranka, widzimy tylko promienie słoneczne oświetlające górne kondygnacje, podczas, gdy dół był skąpany w mroku. Mocny klimat miały też podziemia budynku, w którym rozpoczęliśmy grę – w sumie dwa zombiaki, jeden headcrab i przeraźliwie opustoszałe, mroczne korytarze. A potem wyszedłem na powierzchnię. I nastąpiła masakra.

Mod jest fatalnie wyważony! Autor puszcza gracza uzbrojonego w pistolet i smg, gdzie każda z tych brobi ma ok. 1/3 maksymalnej amunicji, na paskudnie oskryptowanych „kombinatorów” (po przekroczeniu furtki po prostu cała szóstka materializuję się parę centymetrów od dachu, “w powietrzu”, oczywiście dwóch z shotgunami szybko pojawia się w “nagle” wybuchającej ścianie, a kolejny czai się za kontenerem. Jeszcze ? W windzie są dwa fast zombie, a gdy zjedziesz na dół napotkasz dwa poison zombie i parę poison headcrabów! Po tym wszystkim na pewno nie masz jeszcze nic przeciwko kolejnej grupce na placyku… I nie chodzi mi tu tylko o mikroskopijną ilość apteczek (energii nie ma, raz znalazłem charger na 15 punktów, ale to chyba kolejny “bład w sztuce”). Na normalu ciągle brakowało amunicji, a szarża z łomem, to pewne samobójstwo – po kilku próbach przeszedłem na easy. Z kolei potem raz jest łatwiej, a znów raz trudno. Jak widać na screenach w windach ciała wrogów mają zwyczaj wpadać pod podłogę (!), a podejrzeć to można przez ogromne szczeliny (!). W grze umieszczono też pojazdy – dwie motorówki (w jednym miejscu – nie wiem czemu, mod na 100% nie jest pomyślany pod kątem coopa) i buggy – oba znane z HL2. O ile motorówką nawet popodróżujemy (w zamyśle autora, szczegóły za chwilę), to buggym przejedziemy jakieś góra 100 metrów… Równie dobrze mogłoby go nie być.

W ogóle, cały ten mod jest bez sensu. Fabuła (opis moda na PlanetPhilip) brzmi mniej więcej tak: jesteś Gordonem Freemanem (again), tajna baza, bla bla bla, kombinat, bla, bla, bla, za mało rebeliantów, bla, Gman z **** . Odpalamy jakąś rakietę, zabijamy wrogów, podróżujemy gdzieś, ale nic z tego nie wynika! Poza wymienionym wyżej opisem nie ma bowiem, żadnych informacji w grze, raz pojawił się rebeliant, ale gadał po rusku i nic z tego nie zrozumiałem. Poza nim byli także czterej inni, ale nic nie wnosili do fabuły, a gra pogubiła nawet ich odzywki typu Have a medkit, czy Reload, doctor Freeman, tak, że w czasie walki panuje niezręczna cisza… Czasami trzeba myśleć, co należy zrobić, żeby uruchomić jakiś skrypt. Raz winda, którą miałem pojechać, po zabiciu przybyłych w niej Combine Soldierów, po prostu sobie odjechała… W jednym miejscu musiałem użyć noclipa, żeby dojść dalej (sic!). Gman potrafi się zmaterializować, nagle w jakimś miejscu, ok ON może, ale żeby Combine Elite znali te same triki…? Oprócz badziewnych skryptów, ten mod to “festiwal bugów”: przeźroczyste tekstury i możliwość wyjechania poza planszę (!) – oglądnijcie screeny – nie używałem do ich wykonania noclipa !

W dodatku moda nie ukończyłem, z powodu buga – osłona przycisku (widoczny na przedostatnim screenie) nie otwarła się, wskutek czego nie mogłem przedostać się motorówką dalej (sprawdziłem to noclipem, ale nie chciało mi się szukać komendy na spawnowanie motorówki). Oprócz tego w konsoli następuje czerwona masakra – tak dużej liczby errorów i brakujących materiałów, dźwięków itp. dawno nie widziałem !

Wiele jest jeszcze bugów, które mógłbym opisać i na które ponarzekać, więc przejdę do plusów produkcji, które uzasadniają tą stosunkowo wysoką ocenę końcową, jeśli patrzyć na listę skarg i zażaleń zwłaszcza, że ta zaczęła swoją długością przerastać recenzję niektórych hitów). Oprócz niedoróbek lokacje są ciekawe i bardzo klimatyczne (chociaż część podziemnej bazy to fragment mapy z Black Mesy z innymi propami i teksturami*). Znalazło się też miejsce na podróż w wagonie po szynach, lecz nasz stalowy rumak pełzł tak przeraźliwie wolno, że w pewnym momencie po prostu wyskoczyłem i pobiegłem na nogach, uważając na szyny pod napięciem… Na uwagę zasługuje też niezły soundtrack zespołu (chyba) Paranoia – lecz nie spodoba się on każdemu.

Dark Factory miał ambicję być czymś niezłym – i to jest chyba gwóźdź do jego trumny. Na starcie zapowiadał się nieźle, tym bardziej więc rozczarował w dalszych etapach rozgrywki. Już lepiej by było, gdyby był zwykłym gruntfestem… Brać się za niego tylko podczas totalnej “modowej posuchy”, a i wtedy najlepiej tykać kijem.

Aha, to podobno lepszy z modów tego autora. Jakoś nie mam ochoty na kontakt z tym gorszym…

*Mod ukazał się przed premierą BM, lecz ta część mapy jest tak niesamowicie podobna do tej z BM, więc sam już nie wiem czy to własna praca autora zainspirowana oryginałem, czy jest to wycięte z HL:Source lub z jakiejś mapy z wczesnej wersji BM i własnoręcznie oteksturowane.

Plusy:
+ klimat
+ niezły soundtrack (ale nie dla każdego)
+ działa

Minusy:
– zwalone skrypty
– bugi
– niedoróbki
– bez sensu i fabuły
– gubi zasoby typu dźwięk itp.
– bezsensowne rozwiązania w rozgrywce
– cała reszta
– coś absolutnie nie do wybaczenia: zmarnowany potencjał

(more…)

Kategoria: HL2: EP1, HL2: Mody
6.0

VOID (demo)

Autor recenzji: zwieracz

Void to kolejny nowatorski projekt z uczelni DigiPen. Krótki, ale solidnie wykonany mod.

Rozgrywkę można podsumować tymi słowami: jedno miejsce, dwa czasy.

Nasza postać zwiedza opuszczoną i zrujnowaną posiadłość, jednak ma możliwość tworzenia krótkotrwałych (i o ograniczonym zasięgu) portali w czasie, dzięki którym otoczenie znów staje na chwilę takie jak w przeszłości. Równocześnie specjalne okulary pozwalają na ciągłą obserwację świata z minionych czasów.

Manewrując między teraźniejszością a przeszłością rozwiązujemy szereg zagadek logicznych. Dla przykładu: żeby otworzyć bramkę w teraźniejszości, przenosimy się w przeszłość, kiedy w budynku było jeszcze zasilanie, po czym wracamy i dalej eksplorujemy teren.

Jeśli przyszła wam teraz na myśl gra Singularity to dobrze myślicie. Mamy nawet podobną “rękawicę mocy” ;) Z tym, że tutaj nie walczymy z żadnymi przeciwnikami, tylko rozwiązujemy zagadki, przez co grze bliżej raczej do Portala.

Na razie dostępne jest tylko demo moda, jednak autorzy zapowiadają kontynuację.

(more…)

0

The Sphere (EP2)

Autor recenzji: TheMe

Ciężko było mi rozpocząć tą recenzję. Głównie dlatego, że podczas gry w “The Sphere” cały czas miałem mieszane uczucia. Na pewno ocena końcowa wywoła istną burzę. Z jednej strony fatalna optymalizacja, szczątkowa fabuła, wg której mamy zadanie zniszczyć tytułową “sferę”, architektoniczne potworki w mieście w którym przyszło nam toczyć walki (całe miasto leży na gigantycznym ściętym prostopadłościanie, gdzieś wśród gór), jak na przykład dwie wieże połączone mostkami, czy pięknie oznaczone “kryjówki” rebeliantów z apteczkami i amunicją.

Zombie, Kombinat, Antliony, Huntery, kilku rebeliantów i biedny Gordon ze swoim wiernym łomem. Już od samego początku toczą się walki, na całym obszarze dość sporej mapy co jest pewnie głównym powodem spadku, a właściwie braku płynności animacji. Ogólnie absurd goni absurd, Tunel, czy “superbroń” ale jak już się wkręcisz znajdziesz trochę broni, zaakceptujesz absurdy, a NPC-ów ubędzie (tym samym skoczy liczba FPS-ów) spodoba się, bo jakby nie patrzeć to porządny gruntfest dość taktyczny. Mamy całkiem sporą możliwość wyboru trasy, a i sam autor sprawia wrażenie jakby uczył się w trakcie tworzenia, im dalej tym lepiej, nawet się wnętrza budynków pojawiają pod koniec.

Podsumowując, wystawiam 5/10. Widzę potencjał w tym moderze, choć musi się wiele nauczyć uwaga: jeśli lubisz gruntfesty dodaj do oceny 1 oczko, jeśli wolisz zagadki logiczne, odejmij.

(more…)

Kategoria: HL2: EP2, HL2: Mapy
0

Source Media Arcade (Beta 1)

Autor recenzji: EdwardCrab

Source Media Arcade to mod inspirowany produkcją stworzoną kiedyś przez pewną firmę, pod podobnym tytułem i mającą podobny, ale w kilku aspektach inny zamysł. W przypadku wersji na silniku Source’a wszystko polega na… no właśnie, na czym? Uruchamiając moda nie widziałem sensu jego istnienia. Niby modyfikacja ma jakiś ciekawy pomysł, ale zależy też jak dla kogo. Dla mnie ten produkt był bez sensu do czasu gdy się dowiedziałem o co w nim tak naprawdę chodzi. Jest to połączenie przeglądarki gier z możliwością ich uruchomienia oczywiście pod warunkiem, że ją posiadamy. Ciekawe w tym jest to, że możemy wykorzystać tego moda jako zamiennik tradycyjnego klikania po ikonach na pulpicie lub wchodzenia w menu start, jednak pozostaje pytanie: po co? W tym wszystkim co ten mod oferuje, a oferuję oprócz gier możliwość słuchania muzyki, oglądania filmów, patrzenia na zdjęcia i tym podobne, oczywiście jeśli takowe rzeczy posiadamy. Istnienie tego niema sensu choć pomysł jest ciekawy, ale z takimi rzeczami to nie na PC. Screeny jakie zrobiłem, są wystarczające by pokazać o co w tym chodzi.

Ogółem: Ciekawostka jakiej nie powinniście tykać, no chyba że was naprawdę ciekawi. Może trochę przesadzam z oceną i opinią, ale takie rzeczy po prostu mnie nie kręcą. Zaznaczam, że jest to wersja beta, ale mam nadzieję, że pełna odsłona nigdy nie ujrzy światła dziennego.

Dodatkowe informacje:
Dostępna jest już dużo nowsza wersja dodatku Source Media Arcade 2 (RC1/RC 1.1). Możecie ją pobrać pod tym linkiem.

(more…)