Xen Forces: Breath of Xen
0

Autor recenzji: ihtiusok

W wiele produkcji spod znaku “czerwonej gwiazdy” jak do tej pory nie dane było mi grać. Po bardzo udanym Project Secret Weapon (Beta 1.0) byłem bardzo mile zaskoczony rozmacham tej produkcji jeśli chodzi o nowatorskie podejście do tematu mimo, że mod nie był długi, ale wystarczająco treściwy by przykuć całkowicie moja uwagę.

Postanowiłem nadrobić powstałą lukę w tej tematyce i zagrałem w kolejną przeze mnie modyfikacje, mianowicie „Xen Forces: Breath of Xen”. Opowiada ona historię Jacka Whytona, któremu udało się wydostać z więzienia wraz z innymi towarzyszami niedoli. Jednak Jack nie zdaje sobie straszliwej prawdy o tym, że został poddany straszliwemu eksperymentowi mającemu na celu wszczepienie mu okropnej kreatury z Xenu w jego ciało, która miało w nim ewoluować i stworzyć z niego w ostateczności potwora, jeśli nie będzie w stanie kontrolować specjalnych zdolności jakimi zostanie obdarzony. Wtedy Xen dzięki temu będzie mógł kontrolować ludzkością. Również Xen szykuje się do ostatecznego ataku na ziemie przez otwarcie stworzonych przez siebie specjalnych portali w różnych miejscach świata, szczególnie na terenach zabudowanych, gdzie hordy wściekłych kreatur Xenu szybko teleportują się na Ziemię i zamienią ludzkość w okropne i poddane ich woli kreatury. Tak więc Jacka czeka trudna i niebezpieczna podróż. Musi wygrać walkę z czasem i nie dopuścić do tego, żeby Xen zdążył wcielić w życie swój straszliwy plan wobec niego i całej ludzkość. Jack będzie zmuszony przedzierać się przez tereny miejskiej aglomeracji, odpierając szalone ataki kombinatu i gdzieniegdzie teleportujących się kreatur z Xenu, w celu dotarcia do tajnego laboratorium dr. Kleinera ukrytego poza miastem głęboko pod ziemią. Tam czeka na niego przygotowany przez dr. Kleinera teleport, który przeniesie go szybko na rodzimą planetę Xenu aby wymierzyć ostateczny cios nadchodzącemu najeźdźcy i oczywiście uratować siebie i ludzkość. Tak pokrótce przedstawia się fabuła tego moda. Jeśli jakieś rzeczy w fabule przekręciłem, bądź ominąłem to przepraszam, jak na razie mój rosyjski jest bardzo słaby, wiele rzeczy domyślałem się :).

Jeśli chodzi o stronę techniczną to podczas wczytywania moda wita nas krótka animacja z logiem DMFStudio, a później widzimy ciekawie wyglądający ekran opcji z niezłym motywem muzycznym. Mod posiada intro choć krótkie, z którego za dużo się nie dowiemy o celu naszej misji. Ale za to na samym początku gry kiedy znajdujemy się w budynku bądź w jego okolicach spotykamy postacie, które co nieco powiedzą nam o naszej sytuacji i czekających na w najbliższym czasie zadaniach. Szkoda, że wszystkie dialogi w grze są tylko i wyłącznie mówione w języku rosyjskim, co może poważnie utrudnić zrozumienie sensu dziejących się wydarzeń czy zadań, które czekają nas do wykonania. Ale myślę, że z ta przeszkodą również mniej doświadczony gracz powinni sobie poradzić.

Grafika na początku przygody może wydawać się nieco schematyczna i nudna. Szczególnie kiedy zaczniemy przygodę i dotrzemy do miasta. Trochę pudełkowy i schematyczny design miasta niczym nie wyróżniający się na tle innych przeciętnych produkcji tego typu. Podczas przechodzenia kolejnych etapów gry najbardziej rzuciło mi się w oczy to ,że lokacje które przyjdzie nam zwiedzać ( a raczej przebiegać) będą bardzo szybko się zmieniać, prawie jak w kalejdoskopie. Mianowicie przez chwilę czasu będziemy w budynku, gdzie zaraz przyjdzie się nam znaleźć się pod nimi. Za chwile opuścimy podziemia i staniemy na dużym otwartym placu miasta, gdzie będziemy odpierać atak żołnierzy kombinatu z pomocą innych rebeliantów. Po zakończeniu działań obronnych na placu, przyjdzie nam ponownie zwiedzić jakiś rozpadający się budynek, za chwile pozwiedzamy trochę kanałów (dosłownie może niecała minuta) po czym opuścimy je i wyjdziemy ponownie na plac, gdzie będziemy odpierać kombinat i tak w kółko. W sumie w tej kwestii autorzy nie mogli skupić się dłużej na jakimś motywie i rzucali nas szybko w różne miejsca na mapie.

Jak dla mnie może być to oznaką tego, że autorom brakło pomysłów w jaki sposób poprowadzić i urozmaicić akcje, i mimo przeciętnego designu poziomów i pojawiających znikąd żołnierzy kombinatu, których pokonanie w pojedynkę nie stanowiło dużego problemu, podnieść sztucznie grywalność produkcji.

Właśnie jeśli chodzi o żołnierzy kombinatu w mieście, to pojawiają się w dosyć schematyczny sposób i w równie podobny sposób walczą, często nie starają się używać w swoich działaniach żadnej taktyki. Szczególnie to widać kiedy na dużym placu jesteśmy w stanie podbiec do grupki trzech żołnierzy i równie szybo ich zgładzić, nie tracąc przy tym zbyt dużo zdrowia.

Jeśli chodzi o stronę dźwiękową to autor przygotował trochę własnych dialogów, niestety mówionych w języku rosyjskim, ogólnie jakość nagrań nie jest najgorsza. Tyle, że tym samym głosem autora mówią niemalże wszystkie spotkane przez nas postacie w grze, w schematyczny i jednostajny sposób. Również podczas rozgrywki w mieście będziemy kilka razy słyszeli złowrogie słowa skierowane do nas a mówione przez jakąś obca i piekielna siłę. Ten motyw kojarzy mi się z grą DOOM 3, szczególnie kiedy postać mówiąca do nas wydaja charakterystyczny chichot. Szczerze mówiąc ośmiałem się wtedy trochę J)). Twórcy przygotowali dla nas około 10 utworów muzycznych zaczerpniętych z różnych gatunków muzycznych. Będą utwory znane z HL2 jak i inne zmiksowane utwory w postaci techno, czy nawet hard metalowy utwór podczas odpierania ataku kombinatu na jednym z placów miasta. Ta strona gry zasługuje niewątpliwie na zwrócenie uwagi.

Jak dla mnie chyba najciekawszy wydaje się pobyt na Xenie, gdzie przeciwnik stawia znacznie większe wymagania od gracza. Nie ma tu apteczek, ale są za to miejsca gdzie można zregenerować swoje zasoby życiowe. Są to miejsca, w których znajduje się jakaś ciecz uzdrawiająca. Warte podkreślenia jest to, że kiedy wejdziemy w nie to energia nie odnawia nam się rosnąco, aż do 100% lecz skacze do różnych wartości. W momencie kiedy wartość tej energii skoczy nam do jak największej nas zadowalającej (najlepiej 100%), wtedy szybko musimy opuścić to miejsce, bo za sekundę wartość ta będzie zgoła odmienna (zazwyczaj mniejsza). Pamiętać również należy, że na Xenie panuje o wiele słabsze przyciąganie niż te ziemskie, więc trzeba uważać podczas wykonywania skoków na dalsze odległości. Ten etap jak dla mnie jest chyba najlepiej dopracowany pod względem graficznym i fabularnym. Szkoda, że jest bardzo krótki. Również zakończenie jest bardzo ciekawe, ponieważ pojawiają się w nim Vortiguanty oraz sam GMAN. Problem polega na tym, że osoby nie znające języka rosyjskiego nie zrozumią zakończenia moda. Jeżeli ktoś zna rosyjski to mógłby streścić zakończenie, byłbym bardzo wdzięczny J). Pozwoliło by to nam lepiej zrozumieć samo zakończenie jak i sens całej fabuły.

Podsumowując modyfikacja momentami ociera o się o przeciętny „Gunfest” ( i chyba nią jest :( ). Broni się natomiast niezłą warstwa fabularną, monetami również niezłą grafiką i ciekawym zakończeniem. Do jej wad należy to, iż mimo, że zajmuje 500 MB można ja ukończyć lekko w ponad godzinę grania. Szkoda niektóre elementy gry zostały dosyć po macoszemu potraktowane przez twórców, jak choćby wyżej przeze mnie wspomniany pobyt na Xenie.

Dodatkowe uwagi:
Twórca moda jest jest DMFstudios, które planuje wydąć kolejne części tej produkcji, a mianowicie “Xen Forces 2: Doomsday” i “Xen Forces 3: Shadow of Evil”. O więcej informacji zapraszam na stronę producenta moda.

Szkoda, że strona jest tylko po rosyjsku i odnośnik do forum niestety nie działa. Jeśli ktoś z was się dowie czy następne części ujrzały światło dzienne niech da znać. Plik zajmuje 132.54MB a po zainstalowaniu zajmuje na dysku twardym około 500 MB, co początkowo mylnie może świadczyć o tym, że nie będzie to krótka przygoda.

Dodatkowe informacje:
Jeżeli wejdziesz w opcjach na credit to powinny odblokować ci się wszystkie etapy :).

Notka od autora:
The main hero (Jack Whyton) is a prisoner, who escaped from prison together with others. But on the second day their hideout was already attacked by cops. Jack managed to escape from the police. But he didn’t know that he is the subject of a very dangerous experiment and that some kind of xen creature was implanted into his body. If a human will be able to control it then he would be gifted with special abilities, if not – then he’ll turn into a monster…

The game takes place in City 14 approximately the same time as when the original HL2 did. City 14 is part of a network of four cities connected together, which create an industrial sector of the combine. The cities are City 13, City 14, City 16 and City 17. Recently the entrance to City 16 was closed because the city itself became very dangerous. Until that time it was isolated from other cities, but after the incident at the combine base in City 13 the combine forcefields were disabled.

  • Tytuł: Xen Forces: Breath of Xen
  • Język: Rosyjski
  • Data publikacji: 05.08.2006
  • Autor: DMFstudios
  • Strona domowa: zobacz
  • Nazwa Pliku: xf1_install.exe
  • Rozmiar: 139 MB
  • Download: pobierz
  • Ocena: 7/10

Moja ocena poszczególnych elementów produkcji:

- Grafika: 7/10
- Design i rozplanowanie poziomów: 6/10
- Fabuła: 7/10
- Motywy muzyczne: 7/10
- Dynamika rozgrywki: 6/10
- Dialogi: 6/10 (ze względu na to, że autorzy zrobili je tylko w języku rosyjskim)
- Intro i Outro: 8/10
- Ilość przeciwników do eksterminacji: 7/10
- Długość etapów: 5/10
- Całkowita długość rozgrywki w stosunku do wielkości moda: 5/10
- Stopień trudnośći: 6/10

Niestety brak banerka.

VN:R_U [1.9.3_1094]
Rating: 0.0/10 (0 votes cast)

Powyższy system oceny odnosi się do MODYFIKACJI, a nie jak to bywa zazwyczaj do treści posta. Korzystaj z niego kiedy już ukończysz dodatek i sam będziesz mógł wystawić odpowiednią notę. Nie oceniaj na podstawie samej recenzji lub screenshotów!

Aby używać tej funkcji musisz być zalogowany.

Kategoria: HL2: Mody

Jeśli spodobał Ci się ten wpis zapraszam do pozostawienia komentarza lub subskrybcji kanału o najnowszych wpisach w swoim czytniku RSS.

Komentarze

10 odpowiedzi do “Xen Forces: Breath of Xen”
  • Marnot pisze:

    Ej no, czemu ja Newslettera nie dostaje ;p
    Zrezygnuje i jeszcze raz sie zapisze ;p

    VA:F [1.9.3_1094]
    Rating: 0 (from 0 votes)
  • grinder74 pisze:

    niestety nie wiem jaka moze byc przyczyna,
    Twoj mail jest na liscie subskrybentow…

    jesli cos nadal bedzie nie tak to daj znac na priv

    VN:F [1.9.3_1094]
    Rating: 0 (from 0 votes)
  • c0m4r pisze:

    Za dużo piszesz ihtiusok. Nie chce się tego czytać. To nie jest serwis informacyjny, to jest blog, tutaj informacje mają być w miarę krótkie i zwięzłe i tak dotychczas prowadzony był blog przez grindera.

    VA:F [1.9.3_1094]
    Rating: 0 (from 0 votes)
  • ihtiusok pisze:

    “To nie jest serwis informacyjny, to jest Blog” może masz rację.
    “Za dużo piszesz ihtiusok Nie chce się tego czytać”, tak myślałem, że dzisiejsza “młodzież” wychowana jest na kulturze obrazkowej :)))).

    Co do długości tekstu, Grinder jakos sie nie czepia, bo sam o to pytam się w emailach jak wysyłam recenzje.

    Z jednej strony co dla niektórych to mała rozgrzewka przed czekającymi lekturami w szkole, nie zaszkodzi :)))).

    Z drugiej strony “c0m4r” jak ci się nie chce czytać to po prostu… nie czytaj.
    Może przyczepisz do mnie o za długie komentarze jakie czasami umieszczam pod recenzjami ? :))))).

    VA:F [1.9.3_1094]
    Rating: 0 (from 0 votes)
  • c0m4r pisze:

    wybrałem ten blog bo “krótko i zwięźle”, dlatego się czepiam

    VA:F [1.9.3_1094]
    Rating: 0 (from 0 votes)
  • ihtiusok pisze:

    Dobrze, że ktoś się czepia przynajmniej można w miłej atmoswerze powymieniać poglady, bez użycia łomu i innych tego typu narzedzi, a to jest domeną ludzi pierw myślących a dopiero póżniej bijących :))).

    “wybrałem ten blog bo “krótko i zwięźle”, więc ja będe macicielem i nie będzie od tej pory krótko i zwięzle :)))) będzie długo i rozwięzle :)))) jak we włoskich westernach typu spagetti.

    VA:F [1.9.3_1094]
    Rating: 0 (from 0 votes)
  • c0m4r pisze:

    Dajcie mi łoma, dajcie mi łoma!!!

    VA:F [1.9.3_1094]
    Rating: 0 (from 0 votes)
  • Thirder pisze:

    Dajcie mi Headcraba na głowę , dajcie mi Headcraba !!!

    VA:F [1.9.3_1094]
    Rating: 0 (from 0 votes)
  • mateusz23 pisze:

    ja tem mapy gram wy gmod 10 :P i działa

    VA:F [1.9.3_1094]
    Rating: 0 (from 0 votes)
  • artek pisze:

    @mateusz23

    Po braku gramatyki w twoich postach odnoszę wrażenie, że jesteś spoza “Naszego Pięknego Kraju” TM -pytam bez złośliwości-z jakiego?

    VA:F [1.9.3_1094]
    Rating: 0 (from 0 votes)


Zostaw komentarz

(wymagane)

(wymagane)