HL2: Dodatki & Inne
Schmitt HL2 PinballWizard
Próba przełożenia flippera na realia i silnik HL2. Produkcja jest niestety bardzo krótka, ale dość zabawna i jednocześnie interesująca od strony poznawczej. Warto rzucić okiem.
FakeFactory: Cinematic Mod 10.90
Autor recenzji: ihtius
Potwór z otchłani powraca, czy to kolejny armaggedon dla twojego komputera?
Znowu jak to przystało na mnie postanowiłem zmierzyć się z tak znienawidzona przez was modyfikacją o dźwięcznym tytule Cinematic Mod :) Autor ponownie postanowił zaszaleć i wydać swojego “małego potworka”, który po ściągnięciu waży tylko 8 giga, oczywiście bez instalacji. Cóż za fraszka dla zaprawionego w bojach fana modyfikacji? Ale czy warto? Ponownie postanowiłem przekroczyłem wrota “Mordoru”, aby zmierzyć się z tą bestią o wielu głowach i twarzach. O tym co z tego wyniknie przekonacie się czytając moje dalsze “wypociny”. A więc zapraszam na “widowisko” Juergena Vierheiliga, zwane FakeFaktory.
Wymagania:
Wybaczcie mi, ze już na wstępie zanudzam i zasypuje was takimi informacjami, ale uważam, ze jest to z wielu powodów ważne. Chciałbym się odnieść do wymagań tejże modyfikacji podanej na stronie autora , gdyż zalecane wymagania niejednego posiadacza komputerów z naszego kraju mogą od razu zniechęcić . Myślałem, ze będzie to dotyczyć również mnie, ale jako że miałem już wcześniej do czynienia z poprzednimi wersjami tych modyfikacji spróbowałem uruchomić i tę wersje modyfikacji na moim kilkuletnim trupie.
Żeby nie być gołosłownym podam wymagania sprzętowe od wersji 9-tej wg. Autora:
The latest versions require a fast pc, with:
- a DX9 capable graphics hardware with minimum 512 MB VRAM. (1024 MB recommended)
- at least 3 GB RAM (wersja 10.90 4GB RAM )
- a fast dual-core processor (or better)
Oczywiście są to wymagania minimalne.
Mam nadzieję, ze jako fan HL2 nie narobiłeś w gacie z tego powodu, ale jeśli tak pozostaje ci jedna z dwóch opcji, a mianowicie:
1.zbliżają się święta więc czym prędzej napisz list do Świętego mikołaja i nie zapomnij dopisać, że w tym roku byłeś grzeczny, słuchałeś się mamy i takie tam pierdoły :)
2.mimo sformułowania High-End nie musisz popadać w skrajny pesymizm, gdyż ja na swoim sprzęcie (Intel Pentium D 2160-podkręcony, 2 Giga Ramu, GeForce 7600GT AGP8!!!-podkręcony, Windows Professional XP 32 Bit- niepodkręcony, myszka- zjedzona przez kota :) jestem wstanie grać we wszystkie z trzech ty gier które oferuje modyfikacja. Fakt nie mogę wszystkiego ustawić na Maksa np. podczas ostrej jatki, ale jak gram już od kilku dni to znaczy że jakoś daję radę.
Jednak mimo tego brzmi to bardzo optymistycznie, więc żeby nie było tak fajnie muszę dolać trochę dziegciu do miodu i napisać, że próba uruchomienia gry z ustawieniem tekstur powyżej „medium” bardzo często kończy się błędem modyfikacji, ale tylko pod 32 bitowym systemie! W sumie autor o tym lojalnie ostrzega: The later Cinematic Mod versions need a 64 Bit Windows OS, because the Source-Engine was never designed for >2GB data in a 32 Bit environment, failing (= crashing) on the 2 GB per application limit on such systems i itd.
Teraz dla odmiany trochę o technikaliach.
Ściągnięte pliki najlepiej rozpakowujemy do jednego folderu, po czym uruchamiamy plik setup.exe. jeżeli posiadamy starszą wersję modyfikacji np. 10.42 to powinna ona zostać automatycznie przed instalacją usunięta. Autor w tej wersji zmniejszył nieco apetyt modyfikacji na ilość zajmowanego przez nią miejsca do 18,4 Giga, porównując z poprzednią wersją ponad 25 giga!!
Jeśli chodzi o wydajność w stosunku do poprzedniej wersji to została ona poprawiona i to znacząco. W wielu miejscach Szczególnie dotkliwy spadek “frameratu” w poprzedniej wersji odczuwałem w “Rozdziale 13: Dark Energy” oraz na początku “Rozdziału 4: Water Hazard”. W nowej wersji jest już znacznie lepiej pod tym względem.
Autor znowu jak i w poprzednich wersjach dał nam możliwość pobawienia się programem “Character Pimper”, który ma za zadanie dać nam możliwość podmiany standardowych modeli z gry modelami w jakości HD. Szczególnie możemy podmienić główną koleżankę wiecznego niemowy, Alyx, której i w tej wersji jest kilka wariantów. Również i w tym temacie autor dał upust swojej wiecznie nieposkromionej wyobraźni, tworząc coraz to bardziej dziwaczne modele Alyx. Zmienić możemy również mieszkańców city 17 a także inne główne postacie z gry jak np. Barniego z Black Mesy itp., oraz żołnierzy Kombinatu (notabene dosyć ciekawie wyglądają, chociaż trochę zalatują smrodem).
Po instalacji możemy skonfigurować również zaawansowane ustawienia odnośnie grafiki za pomocą wbudowanego przez autora tzw. “Konfiguratora”. Znajdziemy go w głównym folderze z modyfikacją. Możemy zmienić takie “pierdoły”, jak: ścieżkę dźwiękową (w sumie świetnie dobrana muzyka filmowa), napisy, efekty Bloom, włączyć bądź wyłączyć np. Particle Effect, redendrowanie wielordzeniowe itp. Ogólnie zachęcam do pobawienia się samemu tym konfiguratorem, jeśli mamy znaczne spadki frameratu. W tych opcjach jest również możliwość uruchomienia wcześniej wspomnianego przeze mnie “Character Pimpera”.
No dobrze, ale jak to wygląda?
Napisze od razu, ze kiedy po raz pierwszy wyszedłem w tej modyfikacji z dworca na plac zostałem wręcz uderzony ilością HDR, efektami Bloom, Paralaksy, promieniami słońca, mgłą w oddali nowymi teksturami ,przede wszystkim drzew i innych obiektów oraz innymi zaawansowanymi efektami o których taki przeciętny zjadacz chleba jak ja nie ma najmniejszego pojęcia że w ogóle istnieją. Mam wrażenie, że autor podmienił już niemalże wszystkie tekstury w grze. Wszystko wygląda cukierkowo i wręcz cudownie. Czuje się jak bym był w raju…
Ale czy ja chce być w takim raju?
Powiem, ze Half Life 2 od samego początku miał być w swoich założeniach gra brudną, szarą, ukazującą zniszczenie i upadek cywilizacji ludzkiej w wyniku najazdy obcej rasy. Panu, który tworzy od wielu lat niestrudzenie te modyfikacje nie można przyznać że nie ma umiejętności, ale muszę przyznać , ze jego ostatnie pomysły w niektórych kwestiach są mocno kontrowersyjne dla fanów tej gry. Mam nieodparte wrażenie, że się po prostu gdzieś zagubił podczas swojej podróży w ten piękny ale “zabójczy świat”. Przykładem tego jest Alyx, która niemalże w każdym wariancie wygląda tandetnie, jakby była sztandarowym przykładem mody z NRD. Również tyczy się to innych postaci, jak jednej z partyzantek, u której możemy dostrzec brak guzików w bluzie na wysokości biustu, czy jeszcze dla przykładu długie i zadbane paznokcie samej Alyx czy innych kobiet.
Dobra koniec gadania dajcie mi gnata!
Tutaj autor również postanowił namieszać i w tym temacie. Zaczęło się to od wersji 10.42, gdzie mamy nowe, świeżutkie niemalże jak z fabryki bronie. Mamy nowe modele zachodnich “gnatów” wraz z nowymi w sumie ciekawszymi dźwiękami oraz skryptami ładowania broni itd. Modele broni wykonane są perfekcyjnie i moim zdaniem jest to ich główna wadą, ponieważ są za sterylne i nie noszą prawie żadnych śladów użytkowania. Warte jest odnotowania to, że mamy wreszcie możliwość celowania z tzw. “szczerbinki” (wow!). Fajnie wygląda strzelanie w różne rodzaje materiałów. Także wybuchy beczek z benzyną, butli z gazem, eksplozje sprzętu kombinatu wyglądają wyśmienicie w tej kwestii.
Zmiany zaszły również w niektórych lokacjach. Tam gdzie do tej pory był dzień jest na przykład noc czy bardzo wczesny ranek. W sumie bardzo klimatycznie to wyszło autorowi, gdyż na wybrzeżu poustawiał gdzieniegdzie reflektory które tworzą fajna atmosferę. W oddali na mieliźnie spoczywa statek. Tworzy to miejscami fajny klimat.
Rozgrywka
Po pierwsze autor zwiększył obrażenia zadawane przez niektóre bronie np. smg. Żołnierze Kombinatu poruszają się znacznie ciekawiej i potrafią np. skakać kilka metrów do góry, jakby zażyli co najmniej dopalacze produkcji chińskiej. Ale trzeba przyznać że w innych momentach , postacie poruszają się bardziej naturalnie niż miało to miejsce w oryginale. Po drugie autor inaczej w niektórych lokacjach poustawiał siły przeciwnika, oraz utrudnił znacząco przejście kluczowych momentów gry np. przez instalacje trzech działek zamiast jednego (Rozdział 5 EP2) itd.
Na koniec…
Musicie sobie sami odpowiedzieć, czy mimo tylu Tych “udziwnień”, efektów jak z gry Crysis czy chcecie zagrać w kolejną i chyba nie ostatnia wersje tej modyfikacji, czy chcecie sobie odpuścić i nadal pozostać w równie fantastycznym i klimatycznym świecie starego, ale poczciwego Half-Life’a 2. Wybór pozostawiam tobie drogi graczu.
Dodatkowe informacje:
Screeny pochodzą odpowiednio z: 01-41 HL2, 42-69 HL2:EP1, 70-84 HL2:EP2.
Poniższe screeny w rozdzielczości 1920×1080 do pobrania pod tym linkiem.
Desert Island (EP2)
Przedstawicielka map, których jedynym zadaniem jest cieszenie oka ładnymi widokami, co w tym wypadku udaje się znakomicie. Tym razem autor zaprasza nas na urokliwą, choć niewielką wyspę. Dla wszystkich którzy już nie mogą się doczekać wakacyjnych przygód :)
WC Mappack
Autor recenzji: Fighter
Korekta: Veran120
WC Mappack jest to zbiór nie wypuszczonych map z pierwotnej wersji Half-Life 2. Żadna mapa nie jest skompilowana, czyli można je od razu edytować. Nazwa pochodzi od WorldCraft – starej nazwy Hammer’a (VHE). 1360 plików (ponad 3 GB) – jednak wiele map powtarza się pod inna nazwą, inne to różne wersje danej mapy, jeszcze inne to testy danych NPC.
Niektóre mapy są prawie ukończone, niektóre ledwo co zaczęte. Trudnością w “naprawie” map są brakujące tekstury i modele. Jednak niektóre modele nadal znajdują się w plikach Half-Life 2, ale w innych folderach np. rury (pipes) były w prop_wastelands, a teraz są w prop_pipes. Najstarsze mapy mają inne nazwy bytów.
Jeżeli chcesz zobaczyć jak miał wyglądać HL2 albo spróbować go odnowić – zachęcam do ściągania. Mapy można skompilować do dowolnej gry/modyfikacji na silniku Source! Polecam jednak kompilować do modyfikacji opartej na becie, żeby mieć brakujące modele oraz tekstury.
Podsumowując: Testując mapy, można zauważyć że są one mroczniejsze od tych w HL2. Możliwe, że na początku, w zamyśle autorów HL2 miał być grą, która mogła przestraszyć. Niestety zostały one wycięte. A szkoda…
Physics Temple (phys_temple)
Autor recenzji: NavarioN
Kolejna z map dla ludzi nieprzeciętnie destruktywnych. Na szczęście – lepsza niż phys_house. Znajdujemy się tu w śnieżnej krainie z bujnie rosnącą trawą, w której przypadkowo znalazły się dwie świątynie oraz panel kombinatu – służący oczywiście do niszczenia budowli!
Niszczenie zostało usprawnione, panel wygląda lepiej niż w poprzedniej mapie. Niestety, wciąż zdarzają się problemy z resetowaniem budynków i działaniem destruktywnych mocy. Otoczenie nie wygląda najgorzej, zaś możliwości zniszczenia świątyń są o niebo lepsze niż w poprzednich częściach: można przywołać ogromnego misia z laserem w oczach, wybuch bomby nuklearnej (który prezentuje się bardzo ładnie), a także ufo, które co prawda było w poprzedniej wersji, teraz jednak działa o wiele lepiej. Towarzyszy nam również muzyczka pasująca do rodzaju niszczenia świątyń. Podsumowując: usprawniona wersja poprzedniej mapy z trochę innym otoczeniem. Dobre na nudę.






























