Archium styczeń, 2011

0

Garść informacji…

W kąciku artykułów publikowanych w serwisie Borealis dziś polecam 3 hasła: Azian Vance, Wieżyczka Kombinatu oraz Bomba zdalna. Tradycyjnie zapraszam do lektury i wspierania całego projektu.

Na blogu Trachy możemy przeczytać pierwszą część opowiadania “Zemsta” pt. “Patrol”, do lektury którego gorąco zachęcam, a także przegląd produkcji filmowych związanych z HL i nie tylko… Opowiadanie pod tym linkiem, a przegląd filmowy pod tym linkiem.

Na blogu Ihtiusa ukazała się recenzja opisywanego już kiedyś na G74, świetnego dodatku Research and Development. Tekst do przeczytania pod tym linkiem.

Nietypowa prośba skierowana do wszystkich którzy są bardziej biegli w technikaliach dotyczących modów. Chodzi o dodatek Shantytown (do pobrania i obejrzenia pod tym linkiem), ponieważ chciałem ostatnio dokończyć jego recenzje, ale niestety jest problem z właściwym wyświetlaniem tekstur. Jest to prawdopodobnie spowodowane licznymi aktualizacjami steama jakie miały miejsce od jej pierwszego uruchomienia. Czy ktoś chciałby zająć się rozwiązaniem tego problemu ? Będę wdzięczny ponieważ w moim odczuciu to naprawdę udana i oryginalna produkcja, z pewnością warta szerszego opisania.

Nowości w dziale Wyślij swoją recenzję!:

Nowe pozycje w dziale Poczekalnia:

Kategoria: Garść informacji
0

It’s Mine! (EP2)

Autor recenzji: PatrykCXXVIII

It’s Mine! to krótka modyfikacja z dobrym pomysłem. Mianowicie ta tytułowa mina, która burzy uszkodzone ściany i jest dobra do eliminacji grup przeciwników. Pomysł ciekawy jednak jego wykonanie leży.

To, co najbardziej boli to efekty specjalne miny. Czasem świeci tak, że trzeba iść na ślepo. Drugą wadą tej miny jest to, iż aktywuje ją obecność jakiegokolwiek przedmiotu lub przeciwnika, a nie samo jej wystrzelenie z Gravity Guna. Co kończy się prostym oszustwem. Otóż z tą miną można iść i przeciwnicy padają jak muchy. Miny tej na szczęcie nie trzeba cały czas targać ze sobą, bo po jakimś czasie sama się pojawi nieopodal. Minusem tego jest, że ona bardzo lubi się respić w niedostępnych dla nas miejscach (np. za ścianą).

Mapka została moim zdaniem dobrze wykonana, chociaż przez skrzynie z zapasami, które są pełne apteczek i baterii za łatwa. Ogólnie bazuje na fajnym pomyśle, który nie został dopracowany. Myślę, że jakby to dopracować i zrobić z tego tego pełnoprawnego moda, wyszłaby przyzwoita rzecz. Tak to niestety tylko 5/10.

Dodatkowe materiały:
Gameplay z dodatku do obejrzenia pod tym linkiem.

(more…)

Kategoria: HL2: EP2, HL2: Mapy
2.0

Headcrab Survival

Autor recenzji: PatrykCXXVIII

Czytając opis tego moda zdawałem sobie sprawę z tego, że to będzie mapa z ciągłym respawnem przeciwników. Jednakże przyjazna rollermina dała mi nadzieję na jakąś fabułę. Niestety pomyliłem się. Fabuły tu nie ma żadnej. Po prostu jesteśmy w malutkim podziemnym parkingu z ciągle respawnującymi się headcrabami.

Walczymy ze wszystkimi odmianami, czyli z: normal, fast i posion. Broń musimy znaleźć. Dostępne bronie to: Łom, Gravity Gun, Pistolet,.378,SMG, AR2, Granat i uwaga: Kusza! Nie wiem, po co kusza w takim ciasnym pomieszczeniu. Co do rollerminy ona ginie po kilku sekundach zabijając 4-8 headcrabów. Najgorsze jest to, że twórca zapomniał o jakichkolwiek apteczkach.

W archiwum jest folder „models” a w nim folder „z-o-m-b-i-e” i nie wiem, po jakiego grzyba. W tym modzie nie ma ŻADNYCH zombie, nasz bohater po śmierci też nie zostaje zombie. Nie zauważyłem też jakiś innych zmian, jeśli chodzi o grafikę. Twórca moim zdaniem postarał się nad tą mapką, bardzo ładnie mu wyszła, ale psują ją trzy rzeczy. Pierwsza to nieoteksturowany kwadracik na ścianie [czyli w czarno-różowe kwadraty] może i maleńki, ale rzuca się w oczy. Druga to, że headcraby respią się w otworach w suficie. Niby nic złego, ale widać, że nie miały skąd „przyjść” tylko się teleportowały. No i trzecia wyjście z tunelu zablokowane przez… ścianę… pozostawię bez komentarza. Jak komuś się nudzi i jest fanem headcrabów to się może pobawić. Aha i jeszcze jedno: mapka nie posiada zakończenia. Nawet próbowałem użyć cheatów, wykorzystałem całą amunicję, trochę się pobawiłem łomem i Gravity Gunem i… nic. Bezmyślna nawalanka bez końca. Daję jej 3 na 10. Głównie za mapping i mgłę.

Dodatkowe materiały:
Gameplay z dodatku do obejrzenia pod tym linkiem.

(more…)

Kategoria: HL2: Mapy
0

Garść informacji…

W kąciku artykułów publikowanych w serwisie Borealis dziś polecam 3 hasła: Uriah, Poduszkowiec oraz Mina laserowa. Tradycyjnie zapraszam do lektury i wspierania całego projektu.

Dwie produkcje filmowe. Jedna to HL w wersji wycinankowej – nietypowe i wykonane z dużym poczuciem humoru, do znalezienia na blogu Zwieracza pod tym linkiem. Druga produkcja to już jak najbardziej “prawdziwy” materiał luźno inspirowany uniwersum HL2, czyli Beyond Black Mesa – do obejrzenia pod tym linkiem wraz z krótką oceną Klepczara.

Na blogu PlanetPhillip trwa właśnie końcowa faza głosowania na najlepsza mapę i mod roku 2010, oczywiście w odniesieniu do HL2. Zainteresowanych odsyłam pod ten link.

Na deser: prezentacja gry 2028 Russia, utrzymanej w klimatach postapo, czyli coś co powoduje u mnie szybsze bicie serca :) Wszystkich cierpiących na podobną przypadłość odsyłam pod te dwa linki: link nr 1 oraz link nr 2.

Nowości w dziale Wyślij swoją recenzję!:

Nowe pozycje w dziale Odrzucone:

  • Citadel Destroy (EP2) – możliwość wywołania eksplozji Cytadeli i obejrzenia jej widowiskowego rozpadu – interesujący spektakl :)
  • Russian Hotel (EP2) – budynek podupadłego hotelu zza wschodniej granicy, do ewentualnego rzucenia okiem

Nowa ankieta. Będzie aktywna przez co najmniej 2 tygodnie.
Poprzednie znajdziesz w archiwum ankiet.

Co mogłoby zastąpić łom w kolejnej odsłonie HL?

Zobacz wyniki

Loading ... Loading ...
Kategoria: Garść informacji
9.0

Dangerous World 2 demo (EP2)

Autor recenzji: Kondiash

Wprowadzenie:
Jak ja wspominam Dangerous World? Ano dobrze, grało się ok i dużo strzelało. Czasami nawet jakaś zagadka się trafiła i straszne momenty (tyle co kot napłakał). Ogólnie rzecz biorąc mod ten sprawił mi frajdę pokazując uniwersum Half Life’a oczyma zwykłego rebelianta. Oczekiwana druga część nadejdzie w tym roku. Autor, w trosce o narastające apetyty, wypuścił do sieci wersję demonstracyjną prezentującą pierwszy rozdział.

Rozgrywka:
Zaczynamy w miejscu gdzie skończyliśmy w części pierwszej. Trafiliśmy z Dogiem do kopalń znanych z Episode Two. Nie chodzi mi o to, że znowu odwiedzimy Shekleya i Vorty tylko mam na myśli podobieństwo danej lokacji. Do rzeczy jednak. Nasz wóz utknął w głębokim dole i naszym zadaniem jest go stamtąd wyciągnąć. Oczywiście, okazuje się to być trudniejsze niż się każdy spodziewa. W drodze do celu przebrniemy przez szereg mniej lub bardziej skomplikowanych zagadek. Osoby, które lubią taki styl rozgrywki pewnie się teraz cieszą, ale tkwi w tym mały haczyk. O tym później, teraz o strzelaniu. Strzelaniu, którego w zasadzie nie ma. Autor w pierwszym rozdziale prezentuje nam tylko dostępne uzbrojenie, bo okazji do korzystania z niego nie ma prawie wcale. Owszem, obowiązkowo znalazł się łom, który przyda się do rozwalania przeszkód i torowania sobie drogi, ale przybył mu konkurent.

Wygląd:
Właściwie tylko w tej dziedzinie nie mam żadnych zastrzeżeń. Otoczenie wygląda przyzwoicie, jaskinie są odpowiednio obślizgłe, a niebo odpowiednio czerwone. Co prawda otwartych przestrzeni jest bardzo mało, a szkoda, bo to one prezentują się najlepiej. Możecie zresztą to zobaczyć na zamieszczonych niżej screenach. Modele broni są wykonane z dbałością o szczegóły i w zasadzie reszta wykonana jest poprawnie. Widywało się oczywiście już ładniejsze widoki (Outpost 16, Mountain Caves), ale to co pokazuje DW2 mieści się w czołówce.

Zagadki:
Od początku rozgrywki uwidacznia się styl jej prowadzenia. Sieć korytarzy, dużo wajch i leżące na ziemi elementy. To wszystko przekłada się na to o czym wcześniej napomniałem. Na zagadki. Ci, co uwielbiają pruć do zombi trochę się zawiodą, bo strzelania jest naprawdę mało. Zaś skłanianie gracza do wytężenia szarych komórek ogranicza się tylko do wytężania wzroku. Czy to poszukać ukrytej drabiny, ukrytego kanistra z paliwem, ukrytej klamki czy ukrytego kurka. W związku z kurkiem natrafimy na pewien absurd. Po włożeniu go między zębatki mechanizmu należy pamiętać o tym aby dociągnąć korbę generatora do samego końca. W przeciwnym wypadku nic się nie zablokuje. Szczytem zaś jest taszczenie ze sobą trzeciego kanistra przez prawie cały rozdział. Gracz ma czerpać rozrywkę z moda, a nie frustrować się z powodu kolejnego zgubienia wspomnianego przedmiotu. Jeżeli TiiM ma nas tak dręczyć przez całą rozgrywkę to ja podziękuję. Szkoda nerwów.

Nowości:
Nowości raczej ograniczają się tylko do nowych modelów broni. Standardowo mamy łom i gravity gun. Dochodzą zaś (jak na razie tylko te dane jest nam zobaczyć) nowy pistolet, nowy shotgun, nowe smg i maczeta. Wszystkie są wykonane starannie i ładnie. Ich odgłosy także zostały zmienione. Szczególnie do gustu przypadł mi nowy, holograficzny celownik naszego smg. Choć i tak nie można przez niego celować. Maczeta zaś przegrywa z łomem. Nie wiem czemu, ale zdzielić kogoś z łoma daje więcej satysfakcji. Manipulator (bla, bla, bla) został nieco upaćkany mazią wprost od antliona i krwią. Wygląda przyzwoicie. Inną drobnostką jest lekko przerobiony hud. Lecz na rewolucję nie ma co liczyć. Oprócz tego pojawiają się cut-scenki.

Zgrzyty:
Błędów za wiele się nie doszukałem, ale już po przejściu moda po raz drugi jakby się ich namnożyło. Kiedy Dog pomaga nam wstać za nim w ułamku sekundy magicznie pojawia się tło. Napis “Fuel” przy panelu kontrolnym okazuje się być bardzo przenikliwy. Winda w studni ma tendencję do blokowania się, a ręka bohatera jest brzydka, kanciata i blado trupia. Czasami można natknąć się na inne drobne błędy.

Podsumowanie:
Dangerous World 2 demo mnie troszkę zawiódł. Autor zmienił trochę styl rozgrywki, moim zdaniem na gorsze. Niektóre z pomysłów są po prostu nie trafione. Mimo wszystko otoczenie wygląda bardzo dobrze i wiele urozmaiceń zachęca do dalszej gry. Oby tylko Studio TiiM nie utrudniało na siłę czerpania radości z rozgrywki.

(more…)

Kategoria: HL2: EP2, HL2: Mody