Archium grudzień, 2010

0

Cicha noc…

Wszystkiego dobrego z okazji zbliżających się świąt, zdrowia i spokoju (chociaż może nie aż tak dosłownego jak na załączonym obrazku). Pozdrawiam i do zobaczenia już w nowym, 2011 roku.

Grafika: Alex “Livewire” Williams

Kategoria: O blogu
8.8

Ghosts of White Forest (EP2)

Nietypowy i oryginalny dodatek, którego głównym wyróżnikiem jest możliwość manipulacji czasem, a co za tym idzie realiami otoczenia. Rozgrywka ma charakter zadaniowy, a scenerią w jakiej przyjdzie nam działać jest baza rakietowa umiejscowiona w White Forest. Celem misji jest odpalenie rakiety, wycelowanej w obiekty Kombinatu.

Trzeba przyznać że rozgrywka została przygotowana starannie, a ukończenie dodatku, przymykając oko na pewną wpadkę “konstrukcyjną” (można pominąć jedną z przygotowanych przez autora zagadek), daje naprawdę sporo satysfakcji. Bardzo dobrze udało się oddać klimat miejsca potęgowany dodatkowo tytułowymi duchami, które wbrew pozorom nie zawsze okazują się wrogie… Reasumując: warto zagrać.

Dodatkowe informacje:
Jak przystało na zaliczeniową pracę studencką, mapka posiada bogatą dokumentację dotyczącą mechaniki i designu oraz pliki źródłowe.

(more…)

Kategoria: HL2: EP2, HL2: Mapy
0

Garść informacji…

Przypominam ponownie:
Potrzebne wsparcie finansowe dla encyklopedii Borealis. Doceń Ich pracę i pomóż opłacić domenę. Wszystkie informacje pod tym linkiem.

Edit: Potrzebna kwota na poczet działalności encyklopedii Borealis została zebrana.

Miło mi zaanonsować dwa kolejne blogi naszych Czytelników. Jako pierwszy blog Ihtiusa, znajdziecie go pod tym linkiem, drugi to blog Klepczara, dostępny pod tym linkiem. Oba jeszcze ciepłe :) Zachęcam do częstych odwiedzin i komentowania, a obu Panom życzę dużo entuzjazmu i chęci do pracy.

Wersje beta, dema, rozszerzenia:

Nowości w dziale Wyślij swoją recenzję!:

Nowe pozycje w dziale Odrzucone:

  • Disturbed – to niby wersja demonstracyjna, ale po tym co możemy tu oglądać jestem pełny obaw co do jakości produktu finalnego
  • Paranoia (EP2) – mapa mocno inspirowana dodatkiem Nightmare House, jednak bardziej od inspiracji zakrawa to na nieudolną podróbkę…

Nowa ankieta. Będzie aktywna przez co najmniej 2 tygodnie.
Poprzednie znajdziesz w archiwum ankiet.

Alyx Vance jest:

Zobacz wyniki

Loading ... Loading ...
Kategoria: Garść informacji
0

Grypa szaleje…

Przerwa spowodowana infekcją, która mnie właśnie dopadła, potrwa do 17 lub 20 grudnia.

Wy bądźcie ostrożniejsi i nie dajcie się zarazić ;)

Grafika: iNjUST / QuickSmart

Pilna sprawa:
Potrzebne wsparcie finansowe dla encyklopedii Borealis. Doceń Ich pracę i pomóż opłacić domenę. Wszystkie informacje pod tym linkiem.

Kategoria: O blogu
Tagi:
6.5

Mountain Caves (EP2)

Autor recenzji: Kondiash

Stworzenie moda bazującego na otwartych przestrzeniach jest nie lada wyzwaniem. Sprawę utrudnia fakt, że Source nie został stworzony do takich celów. A jednak, autor zmajstrował coś pięknego, dużego i bez doczytywań. Mowa o “Górskich Jaskiniach”.

Sam tytuł może wprowadzić w błąd bowiem jaskinie nie stanowią nawet połowy rozgrywki. Czyli jakieś 10 minut, a całość jakieś 20-25. Zaczynamy na półce skalnej gdzieś hen wysoko, bo otoczenie spowija mgła. Ruszając przed siebie trafiamy na kilka ciał rebeliantów i Kombinatu. Nie trudno się domyślić, że stało się coś złego. Wszędzie dookoła powbijane są kapsuły z headcrabami. W pojedynkę musimy utorować sobie drogę przez liczne przeszkody zarówno żywe jak i te z kategorii martwej natury. Niestety, okazuje się, że większość placówek została zniszczona i opanowana przez zombie. Być może ocalała ostatnia z baz, lecz co do tego nie ma żadnej pewności. Ruszamy więc na “ślepo”. Po drodze dochodzi jednak do komplikacji i trzeba urządzić sobie skrót przez tytułowe jaskinie.

Fabuła jest tylko narysowana patykiem na piasku przez autora. Nie ma żadnych dialogów czy walki ramię w ramię. Ale klimat i wygląd gór został oddany perfekcyjnie. Aż chce się żyć i oddychać świeżym powietrzem. Wszystko wygląda rewelacyjnie. Drzewa, ściółka, woda i świetnie zastosowany efekt HDR. Nasuwa się pytanie czy autor nie strzelił sobie w stopę wrzucając bohatera do ponurych i ciemnych jaskiń. Otóż nie, wnętrza grot są odpowiednio ciemne, a ściany sprawiają wrażenie jakby były pokryte fluorescencyjną farbą. I nie trzeba chyba mówić, że pięknie to wygląda. Traf w dziesiątkę gdyż więcej się zwiedza niż strzela.

Mimo spacerowego tempa z jakim powinno się przechodzić modyfikacje, do gameplayu wplecione zostało kilka elementów zręcznościowych i urozmaiceń. Do takich zaliczamy naprawę kładki za pomocą gravity guna, przejście przez walący się most, czy śmiganie szybkim podwodnym prądem i unikanie skał. Oczywiście broń zawsze do czegoś się przyda, ale bez przesady. Podziwianie widoków, na tym spędzimy najwięcej czasu. Wyjście z tunelu i doznanie oszałamiającego oślepienia? Bezcenne.

Niestety zawsze trafi się jakaś mucha w zupie. I tym razem nie ustrzeżono się paru wpadek. Dziwna jest sprawa spawnów. Czasami dochodzi do tego przed naszymi oczyma. A czasami drapiemy się po głowie skąd nadszedł atak. Szczególnie tyczy się to headcrabów, które to raz nadlatują z góry, raz z za pleców, a czasem są zablokowane i nie mają jak nas zaatakować. Inna sprawa; w pomieszczeniach dekorator wnętrz chyba za bardzo inspirował się barokiem. W chatach panuje bowiem przepych. Mebli. Niektóre przedmioty zaś buntują się przeciw grawitacji. Przykładem jest akumulator stojący na skrzyni przy moście. Po zniszczeniu podpory ten zawisa w powietrzu.

Mimo drobnych błędów oraz mizernej długości (mapa sama w sobie sprawia wrażenie dużej) mogę z czystym sumieniem polecić Mountain Caves. Każdy kto lubi węszyć i podziwiać będzie wniebowzięty. Także ci co lubią postrzelać nie zawiodą się, ale najważniejsze jest aby zaczerpnąć górskiego powietrza.

(more…)