Archium sierpień, 2010

9.5

Nightmare House 2 (EP1/EP2)

Autor recenzji: Dabu

Brakowało Ci kiedykolwiek dobrego moda-horroru? Porządnie się bać w darmowej grze? Never Lose Hope Hospital dostarcza nowy produkt specjalnie dla Ciebie!

Nightmare House 2 to druga część (tak, zgadłeś!) całkiem niezłej “jedynki”, choć nie rewolucyjnej. W “dwójce” jest traktowana jako prolog – pierwszy rozdział. Ot, krótki spacerek po nawiedzonym domu. Trochę zombiaków wyjętych prosto z HL2 i migającej tu i ówdzie dziewczynki (czemu to musi być zawsze mała dziewczynka?). “Prawdziwy koszmar dopiero się zaczyna”.

W grze sterujemy niewinnym nieszczęśnikiem, który z nieznanych przyczyn trafił do opuszczonego szpitala. Opuszczonego? Nie do końca. Jak się później okazuje, ów miejsce nie jest zbyt przyjazne dla obcych. Po ośrodku grasuje tajemnicza postać uwielbiająca doprowadzać do kilkukrotnego zawału, o armii żywych trupów nie wspominając. Na szczęście szybko pojawia się nadzieja w postaci żywego (i całkiem normalnego) doktora, który także stara się stąd wydostać, oczywiście z drobną pomocą gracza.

Nie chcę tutaj za bardzo zdradzać dalszą rozgrywkę, bo jest parę całkiem ciekawych momentów. Powiem tylko, że z czasem wszystko przestaje być takie proste i czarno białe, szczególnie od pojawienia się jednostki SWAT. Pod niemal sam koniec jest nawet wybór – ucieczka lub walka. Szkoda, że tak naprawdę to żaden wybór (sami zobaczycie dlaczego). Rozgrywka trzyma w napięciu, jest efektowna i czasami, rzecz jasna, naprawdę straszna. I ten końcowy boss – cudo!

Co do wyglądu – zastrzeżeń nie mam, choć też zachwytu nie ma. Mission Improbable czy Research and Development jednak w tym aspekcie górują. W Nightmare House 2 często przeszkadzała mi zupełna ciemność. Ok, rozumiem, że to horror i ciemność jest momentami obowiązkowa, ale czasami to aż drażni.

A dźwięk? Krzyki, piski i drapania brzmią jak należy. Voice acting jest wspaniały, niemal na miarę profesjonalnego studia. Muzyka już trochę gorsza, ale i tak trzyma wysoki poziom (warto wspomnieć, że skomponował ją Koolfox, znany z przeróbek utworów z TF2).

Tak więc mój werdykt brzmi – 9/10. Czemu nie 10/10? Trochę się do tego przyłożyła niewystarczająca grafika, a także zbyt duża powtarzalność “straszydeł”. Po pewnym czasie już wiadomo co-skąd-wyskoczy. Mimo to jest to zdecydowanie jeden z najlepszych modów, w jakie w życiu grałem. Szczerze polecam!

Dodatkowe informacje:
Dodatek zawiera sporą ilość easter egg’ów. Ich kompletna prezentacja pod tym linkiem.

Warto zapoznać się z pakietem materiałów developerskich wydanych pod nazwą Nightmare House 2: The Lost Files. Można tam znaleźć robocze wersje map znanych z wersji finalnej oraz wczesne koncepcje różniące się od niej zasadniczo. Ponadto szkice koncepcyjne, listy dialogowe i materiały video. pakiet do pobranie pod tym linkiem.

Autor moda przygotował bardzo nietypową niespodziankę, która można obejrzeć uruchamiając plik: this_is_not_a_easter_egg.bsp. Jego zawartość niespecjalnie przystaje do tematyki moda, ale z pewnością warto ją zobaczyć, podobnie jak oryginał na bazie którego powstała. Oryginał pod tym linkiem, a przeróbka pod tym linkiem.

(more…)

7.0

Someplace Else

Autor recenzji: zwieracz

Krótka, ale dobrze wykonana modyfikacja autora MinerwyAdama Fostera. Mod przenosi nas na Xen, a dokładnie do jednej z baz obcych. Naszym głównym zadaniem jest włączenie generatorów, uruchomienie teleportu i wydostanie się z tego nieprzyjaznego świata. W podróży, podobnie jak w modzie Minerwa, towarzyszy nam tajemniczy nieznajomy, który porozumiewa się z nami tylko za pomocą wiadomości tekstowych. Pomaga nam, ale równocześnie bawi się nami, traktuje jak narzędzie i ciągle stara się zasiać w nas ziarno niepewności co do realności rozgrywanych zdarzeń.

Akcji nie brakuje, poziom trudność jest wyważony, a naszymi przeciwnikami będą tylko obce kreatury. Wybór broni jest niewielki, ale oddane w nasze ręce zabawki sprawdzają się idealnie.

Na duży plus zasługuje oprawa graficzna, jest ładnie i oryginalnie. Design poziomów, szczególnie wnętrz bazy, przywodzi na myśl klasyki gatunku. Baza obcych ma swój niepowtarzalny klimat.

Someplace Else to warta polecenia pozycja, niestety jej przejście zajmie wam najwyżej kilkanaście minut.

(more…)

Kategoria: HL1: Hit!, HL1: Mody
6.0

The Advisor (Ep2)

Autor recenzji: zwieracz

The Advisor to krótka mapa, którą można zaliczyć do grona logiczno-zręcznościowych. Naszym głównym celem jest zdobycie miny energetycznej (Rollermine), która uwięziona jest w otoczonym polem energetycznym pokoju z Advisorem. Sterując zdalnie małym robotem, typu Shield scanner, musimy obezwładnić Advisora oraz wykraść jedną z min. Aby to zrobić musimy przenosić miny energetyczne w odpowiednie miejsca. Wyjątkowość tej mapy polega też na tym, że latając shield scannerem oglądamy akcję z góry. Nowatorska pozycja zapewniająca  kilka minut dobrej rozgrywki.

Na koniec mała podpowiedź: robotem obracamy się ruszając myszką.

(more…)

Kategoria: HL2: EP2, HL2: Mapy
5.0

Dangerous World (EP2)

Autor recenzji: EdwardCrab

Coraz mniej naprawdę dobrych modów, a jak już jakiś wyjdzie to często jest albo krótki albo urywa się nie tam gdzie chcemy.

Akcja opisywanego dodatku rozpoczyna się w tym samym momencie gdzie kończy się HL2 i zaczyna zarazem EP1 (czyli wybuch, spowolnienie czasu przez G-mana). Nasz główny bohater którego autor moda imienia nie dał poznać, jakoś szczególnie nie przejmuje się eksplozją. Wręcz przeciwnie, leży na kanapie i osobą która przekonuję go do wstania jest nikt inny jak G-Man, a gdy ten tajemniczy osobnik znika, przejmujemy kontrolę nad członkiem rebeliantów.

Teraz powiem w skrócie: ”podłoga się zawala, wchodzimy do ”tajnego” pomieszczenia i zabieramy HEV, a łom nie wiadomo dlaczego spada z nieba”. Po wyjściu z domu, naszym jedynym celem jest ucieczka z City 17. Kopyta w drogę! Z początku warto pochodzić po okolicy, by ujrzeć epicką scenę gdy APC Kombinatu przejeżdża swojego człowieka i wpada do wody. Czyż to nie epickie? Przedzieramy się przez tunele, miasto oraz dochodzimy nawet do stacji w której kończyła się akcja EP1 oraz spotkamy znajomy pociąg w którym przebywali Alyx i Gordon.

Podczas zabawy natkniemy się na zagadki, gdzie trzeba użyć mózgownicy, ale są one proste i łatwo je rozwiązać. Fajnym smaczkiem jest możliwość zabicia z góry żołnierzy oraz stalkerów. Jest to miejsce do którego się dostać nie można, ale niektórych może to zadowolić (w tym mnie), taka rzecz, a cieszy.

Design poziomów jest zrobiony świetnie i czasem dość mrocznie, a oprawia audio też zła nie jest. Przykładem dobrze dobranej (mimo że to nie jest dźwięk z HL2) muzyki może być wyjście z tunelu zombiakowej śmierci i pożogi. W czasie gry natkniemy się na momenty które są niczym z jakiegoś horroru, w jednej scenie na myśl przyszedł mi nawet F.E.A.R. Jest też pokój pułapka do którego wpadamy z wentylacji, ale wyjść w żaden sposób nie można. Szczególnie widowiskowy jest koniec gry, który przypomina ten z EP1, ale tutaj jest chyba jeszcze bardziej widowiskowy.

Teraz koniec chwalenia, przechodzimy do minusów. Pierwszy jest najbardziej denerwujący, ale logiczny z punktu widzenia epizodu pierwszego. Długość moda. Jego przejście zajmie nam około godziny, całe szczęście autor zapowiedział część drugą. I to tyle jeśli chodzi o minusy, przynajmniej ja innych nie zauważyłem.

Warto wspomnieć o dodatkowych mapach. Pierwsza z nich to mapa typu ”broń się jak najdłużej”, a druga to usunięte mapy z początku gry. Warto spojrzeć na obydwie. Ogółem mod naprawdę warty zagrania i trzyma klimat pierwszego epizodu, banner zasłużony. Pozostaje pytanie, kto siedział na końcu za kierownicą?

Dodatkowe informacje:
W wypadku problemów z uruchamianiem zainstaluj poprawkę, znajdziesz ją pod tym linkiem.

(more…)

2.0

On A Rail

Nietypowa modyfikacja inspirowana pierwszą częścią HL. Dodatek nie posiada żadnej konkretnej fabuły a naszym jedynym zadaniem będzie znalezienie wyjścia, w mówiąc ściślej wyjazdu, z sieci tuneli kolejki towarowej używanej w kompleksie Black Mesa. Autor oparł swoją produkcję na mapach z Half-Life: Source, pojawia się też nawiązanie do mającego się ukazać dodatku Black Mesa. Całość nie powala na kolana, ale z pewnością trudno odmówić jej oryginalności w zalewie nijakich mapek pełnych zombie. Reasumując: można rzucić okiem.

(more…)

Kategoria: HL2: Mody