Archium luty, 2009

0

Garść informacji…

Na blogu Zwieracza ukazał się artykuł, z którym powinny się zapoznać wszystkie osoby chcące projektować mapy i mody do HL2. Artykuł pod tym linkiem.

Kategoria: Garść informacji
0

Maria Haunted (EP2)

Kolejny dodatek z cyklu “wejdź i wyjdź w jednym kawałku” ;) Tym razem musimy uratować tytułową Marię ze szponów martwiaków, które opanowały niewielką posiadłość. Miłośnicy takich opowieści nie znajdą tu niczego nowego. Proste zagadki, kilka sytuacji gdzie zostaniemy zaatakowani znienacka, poprawny wystrój domu i ogrodu. Niestety główną wadą mapy jest fakt że całą posiadłość jest zbyt dobrze oświetlona, a u grającego raczej nie pojawi się uczucie strachu, czy choćby dreszcz na plecach. Dość nijakie.

(more…)

Kategoria: HL2: Mapy
0

Garść informacji…

Ukazała się pierwsza część amatorskiego filmu grupy Purchase Brothers opartego na realiach HL2 pt. Escape from City17 – Part One. Produkcja wprost poraża jakością efektów i dbałością o wszelkie szczegóły znane z gry. Sam film (zalecam oglądanie wersji HD) oraz szczegółowe informacje o projekcie znajdziecie pod tym linkiem.

W serwisie satyryczno-publicystycznym Something Awful ukazał się artykuł pt. The First of the Worst traktujący o tym jakich map nie należy publikować, tekst jest opatrzony kilkoma “drastycznymi” przykładami :)

Nowe mapki w dziale Odrzucone:

  • Combine Surveillance – kilka pomieszczeń połączonych korytarzami, paru żołnierzy i chmara zombie, dość ładna praca oświetlenia, mapa nie jest dokończona i można ją całą zwiedzić w 3-5 minut
Kategoria: Garść informacji
7.0

Joutomaa (EP2)

Dodatek, który mam nadzieję, będzie stanowił pierwszą część większego cyklu.

Na początek duży plus za unikalny klimat wersji podstawowej, który w niektórych lokacjach udało się autorowi odtworzyć wzorcowo. Podobnie jak w HL2, mamy tu więc samotną ucieczkę przez ulice i kanały, początkowy brak broni oraz doskonałą atmosferę okupowanego miasta. Nie szukając daleko: plac widziany z okien budynku w którym zaczyna się akcja zawiera wszystkie elementy stanowiące o istocie uniwersum HL2. Automat żywnościowy wydaje porcje, niespiesznie przechadzają się patrole, sondy pilnują ludzi spokojnie siedzących na ławkach. Najbardziej jednak spodobał mi się motyw zawieszenia ekranu TV nad wejściem do kościoła. Nie wiem czy taka była intencja autora, ale ja odczytałem to symbolicznie jako wprowadzone przez Kombinat, siłowe zastąpienie religii, propagandowym bełkotem Dr Breen’a. Klimat jest budowany również poprzez inne elementy jak np. przelatujący helikopter, przejeżdżający pociąg czy włączające się znienacka radio. Niby drobnostki a spawiają ogromną przyjemność w czasie gry. Ponadto trochę prostych zagadek oraz ponadplanowych miejsc gdzie możemy zajrzeć lub wspiąć się po dodatkową amunicję lub apteczkę.

Niestety znalazło się w tym dodatku również kilka dość istotnych błędów. Po pierwsze mod jest zbyt prosty i nie stanowi specjalnego wyzwania odnośnie naszej konfrontacji z Kombinatem. Przeciwnika zwykle łatwo obejść lub ostrzeliwać się z całkowicie bezpiecznej pozycji. Mimo że sam jestem zwolennikiem balansowania pomiędzy elementami logicznymi i strzelaniem, to w tym wypadku miałem wrażenie zbyt daleko idących ułatwień. Od początku dysponujemy także kombinezonem, który jak sądzę spokojnie wisiał w szafie, a w czasie naszej ucieczki z mieszkania jesteśmy chyba jedynymi mieszkańcami budynku do których Kombinat nic nie ma ;) W zakresie niedoróbek technicznych pojawia się błąd “różowej wody” i metalicznego poblasku na niektórych obiektach w ciemnych pomieszczeniach. Mimo tego serdecznie polecam, głównie z uwagi na naprawdę wyśmienitą atmosferę i staranny design lokacji.

(more…)

Kategoria: HL2: Mody
0

The Great Forever Tommorow (EP2)

Autor recenzji: zwieracz

“The Great Forever Tomorrow” to, wg jego autorów, mod surrealistyczny. No cóż, na pewno nie można odmówić mu oryginalności. Chyba nie graliście jeszcze w coś takiego :)

Lądujemy na wyspie. Nie jest to zwyczajna wyspa. Uwagę od razu zwracają wielkie i nietypowe konstrukcje. Do tego w tle cały czas sączy się muzyka klasyczna. Lekko zwariowany klimat. Na początku wita nas (brzmiący niczym HAL 9000 po mutacji) głos, który przedstawia się jako nasz pomocnik. Nakazuje nam dostać się do tajnego kompleksu umieszczonego pod wyspą i zniszczyć go.

Kawał ziemi otoczony wodą, po środku wejście do super tajnej bazy, tajemniczy głos, który karze nam to wszystko puścić z dymem. Wszystko to przypomina mi trochę mod “Minerva: Metastasis“. Autorzy przynajmniej wzorowali się na najlepszych :)

Po wejściu do podziemnej bazy zaczyna się prawdziwe szaleństwo. Im bardziej w głąb, tym otoczenie staje się bardziej nieprzewidywalne, a muzyka bardziej dynamiczna. Twórcy zaszaleli i to nieźle. Wszystko jest wymieszane, każde pomieszczenie inne, jeden wielki chaos. Ze względu na użyte tekstury, mod powinien mieć ostrzeżenie dla chorych na epilepsję. Są tak kolorowe i jaskrawe, że wypalają oczy i część mózgu. W to miejsce od razu wskakuje setka uzbrojonych po zęby żołnierzy Kombinatu, żeby dopełnić dzieła zniszczenia. O tak, przeciwników tu nie brakuje. Podczas gdy początek, to raczej spokojny fragment z elementami platformowymi, tak dalsze poziomy to już regularna jatka. Są momenty, gdzie można zwątpić w swoje umiejętności, ale trzeba zacisnąć zęby i strzelać, brnąc dalej, aż do wielkiego finału. Broni jest dużo, twórcom nie starczył standardowy arsenał i dodali trzy nowe bronie: pistolet laserowy, działko na wybuchające strzałki (broń Hunterów) oraz minigun, który nie posiada jednak własnego modelu (strzelamy karabinem AR2).

Niestety tekstury po pewnym czasie męczą oczy. Do tego dochodzi fatalny głos głównego “złego”, nie pasuje, jest zbyt młody, w dodatku z fatalnym akcentem. Całość traci przez to na klimacie. W jednym momencie, z powodu licznych zgonów, byłem zmuszony wysłuchiwać tej samej kwestii kilkanaście razy, co nie należało do rzeczy przyjemnych. No i ta przytłaczająca momentami ilość przeciwników.

“The Great Forever Tomorrow” to przede wszystkim gunfest, ale z ciekawymi elementami zręcznościowymi. Na plus zaliczam oryginalną oprawę, zróżnicowanie lokacji, nowe bronie (mimo, że ich wykonanie nie powala) oraz to, że gra ma 2 zakończenia.

Nie jest to pozycja dla każdego, trzeba podejść do niej z dystansem, potrafi dać wtedy sporo frajdy. Jeśli szukasz krwawej jatki w mocno psychodelicznym sosie, graj śmiało.

(more…)

Kategoria: HL2: Mody