Archium wrzesień, 2008

0

A Frayed Stitch in Time: Episode 1

Budzimy się w laboratorium Dr.Kleiner’a. W głowie kompletna pustka. Czy misja ratowania naszego świata się powiodła? Tego nie wiemy…

Niestety sama rozgrywka nie przyniesie odpowiedzi na zbyt wiele pytań. Może natomiast potwornie znudzić i rozczarować. Wszystko jest tu rozwlekłe i kiepsko przygotowane. Poczynając od pseudo-tajemniczej fabuły a na pojedynczych lokacjach kończąc. Trójkę daję wyłącznie “na zachętę”. Być może dalsze części cyklu okażą się bardziej udane, czas pokaże…

(more…)

Kategoria: HL2: Mody
0

Wymuszona chwila oddechu…

Jak na pewno zauważyliście wpisy pojawiały się ostatnio z dużo mniejszą częstotliwością. Przyczyna jest prosta: bardzo duża ilość obowiązków jakie spadły mi na głowę. Niestety ten stan utrzyma się jeszcze przez ok. 2-3 tygodni, ale nie dłużej. Proponuje wykorzystać ten czas na zapoznanie się z kilkoma starszymi modami lub granie w coś innego ;) Pozdrawiam wszystkich serdecznie i z góry dziękuję za cierpliwość.

Kategoria: O blogu
0

Xen Forces: Breath of Xen

Autor recenzji: ihtius

W wiele produkcji spod znaku “czerwonej gwiazdy” jak do tej pory nie dane było mi grać. Po bardzo udanym Project Secret Weapon (Beta 1.0) byłem bardzo mile zaskoczony rozmacham tej produkcji jeśli chodzi o nowatorskie podejście do tematu mimo, że mod nie był długi, ale wystarczająco treściwy by przykuć całkowicie moja uwagę.

Postanowiłem nadrobić powstałą lukę w tej tematyce i zagrałem w kolejną przeze mnie modyfikacje, mianowicie „Xen Forces: Breath of Xen”. Opowiada ona historię Jacka Whytona, któremu udało się wydostać z więzienia wraz z innymi towarzyszami niedoli. Jednak Jack nie zdaje sobie straszliwej prawdy o tym, że został poddany straszliwemu eksperymentowi mającemu na celu wszczepienie mu okropnej kreatury z Xenu w jego ciało, która miało w nim ewoluować i stworzyć z niego w ostateczności potwora, jeśli nie będzie w stanie kontrolować specjalnych zdolności jakimi zostanie obdarzony. Wtedy Xen dzięki temu będzie mógł kontrolować ludzkością. Również Xen szykuje się do ostatecznego ataku na ziemie przez otwarcie stworzonych przez siebie specjalnych portali w różnych miejscach świata, szczególnie na terenach zabudowanych, gdzie hordy wściekłych kreatur Xenu szybko teleportują się na Ziemię i zamienią ludzkość w okropne i poddane ich woli kreatury. Tak więc Jacka czeka trudna i niebezpieczna podróż. Musi wygrać walkę z czasem i nie dopuścić do tego, żeby Xen zdążył wcielić w życie swój straszliwy plan wobec niego i całej ludzkość. Jack będzie zmuszony przedzierać się przez tereny miejskiej aglomeracji, odpierając szalone ataki kombinatu i gdzieniegdzie teleportujących się kreatur z Xenu, w celu dotarcia do tajnego laboratorium dr. Kleinera ukrytego poza miastem głęboko pod ziemią. Tam czeka na niego przygotowany przez dr. Kleinera teleport, który przeniesie go szybko na rodzimą planetę Xenu aby wymierzyć ostateczny cios nadchodzącemu najeźdźcy i oczywiście uratować siebie i ludzkość. Tak pokrótce przedstawia się fabuła tego moda. Jeśli jakieś rzeczy w fabule przekręciłem, bądź ominąłem to przepraszam, jak na razie mój rosyjski jest bardzo słaby, wiele rzeczy domyślałem się :).

Jeśli chodzi o stronę techniczną to podczas wczytywania moda wita nas krótka animacja z logiem DMFStudio, a później widzimy ciekawie wyglądający ekran opcji z niezłym motywem muzycznym. Mod posiada intro choć krótkie, z którego za dużo się nie dowiemy o celu naszej misji. Ale za to na samym początku gry kiedy znajdujemy się w budynku bądź w jego okolicach spotykamy postacie, które co nieco powiedzą nam o naszej sytuacji i czekających na w najbliższym czasie zadaniach. Szkoda, że wszystkie dialogi w grze są tylko i wyłącznie mówione w języku rosyjskim, co może poważnie utrudnić zrozumienie sensu dziejących się wydarzeń czy zadań, które czekają nas do wykonania. Ale myślę, że z ta przeszkodą również mniej doświadczony gracz powinni sobie poradzić.

Grafika na początku przygody może wydawać się nieco schematyczna i nudna. Szczególnie kiedy zaczniemy przygodę i dotrzemy do miasta. Trochę pudełkowy i schematyczny design miasta niczym nie wyróżniający się na tle innych przeciętnych produkcji tego typu. Podczas przechodzenia kolejnych etapów gry najbardziej rzuciło mi się w oczy to ,że lokacje które przyjdzie nam zwiedzać ( a raczej przebiegać) będą bardzo szybko się zmieniać, prawie jak w kalejdoskopie. Mianowicie przez chwilę czasu będziemy w budynku, gdzie zaraz przyjdzie się nam znaleźć się pod nimi. Za chwile opuścimy podziemia i staniemy na dużym otwartym placu miasta, gdzie będziemy odpierać atak żołnierzy kombinatu z pomocą innych rebeliantów. Po zakończeniu działań obronnych na placu, przyjdzie nam ponownie zwiedzić jakiś rozpadający się budynek, za chwile pozwiedzamy trochę kanałów (dosłownie może niecała minuta) po czym opuścimy je i wyjdziemy ponownie na plac, gdzie będziemy odpierać kombinat i tak w kółko. W sumie w tej kwestii autorzy nie mogli skupić się dłużej na jakimś motywie i rzucali nas szybko w różne miejsca na mapie.

Jak dla mnie może być to oznaką tego, że autorom brakło pomysłów w jaki sposób poprowadzić i urozmaicić akcje, i mimo przeciętnego designu poziomów i pojawiających znikąd żołnierzy kombinatu, których pokonanie w pojedynkę nie stanowiło dużego problemu, podnieść sztucznie grywalność produkcji.

Właśnie jeśli chodzi o żołnierzy kombinatu w mieście, to pojawiają się w dosyć schematyczny sposób i w równie podobny sposób walczą, często nie starają się używać w swoich działaniach żadnej taktyki. Szczególnie to widać kiedy na dużym placu jesteśmy w stanie podbiec do grupki trzech żołnierzy i równie szybo ich zgładzić, nie tracąc przy tym zbyt dużo zdrowia.

Jeśli chodzi o stronę dźwiękową to autor przygotował trochę własnych dialogów, niestety mówionych w języku rosyjskim, ogólnie jakość nagrań nie jest najgorsza. Tyle, że tym samym głosem autora mówią niemalże wszystkie spotkane przez nas postacie w grze, w schematyczny i jednostajny sposób. Również podczas rozgrywki w mieście będziemy kilka razy słyszeli złowrogie słowa skierowane do nas a mówione przez jakąś obca i piekielna siłę. Ten motyw kojarzy mi się z grą DOOM 3, szczególnie kiedy postać mówiąca do nas wydaja charakterystyczny chichot. Szczerze mówiąc ośmiałem się wtedy trochę J)). Twórcy przygotowali dla nas około 10 utworów muzycznych zaczerpniętych z różnych gatunków muzycznych. Będą utwory znane z HL2 jak i inne zmiksowane utwory w postaci techno, czy nawet hard metalowy utwór podczas odpierania ataku kombinatu na jednym z placów miasta. Ta strona gry zasługuje niewątpliwie na zwrócenie uwagi.

Jak dla mnie chyba najciekawszy wydaje się pobyt na Xenie, gdzie przeciwnik stawia znacznie większe wymagania od gracza. Nie ma tu apteczek, ale są za to miejsca gdzie można zregenerować swoje zasoby życiowe. Są to miejsca, w których znajduje się jakaś ciecz uzdrawiająca. Warte podkreślenia jest to, że kiedy wejdziemy w nie to energia nie odnawia nam się rosnąco, aż do 100% lecz skacze do różnych wartości. W momencie kiedy wartość tej energii skoczy nam do jak największej nas zadowalającej (najlepiej 100%), wtedy szybko musimy opuścić to miejsce, bo za sekundę wartość ta będzie zgoła odmienna (zazwyczaj mniejsza). Pamiętać również należy, że na Xenie panuje o wiele słabsze przyciąganie niż te ziemskie, więc trzeba uważać podczas wykonywania skoków na dalsze odległości. Ten etap jak dla mnie jest chyba najlepiej dopracowany pod względem graficznym i fabularnym. Szkoda, że jest bardzo krótki. Również zakończenie jest bardzo ciekawe, ponieważ pojawiają się w nim Vortiguanty oraz sam GMAN. Problem polega na tym, że osoby nie znające języka rosyjskiego nie zrozumią zakończenia moda. Jeżeli ktoś zna rosyjski to mógłby streścić zakończenie, byłbym bardzo wdzięczny J). Pozwoliło by to nam lepiej zrozumieć samo zakończenie jak i sens całej fabuły.

Podsumowując modyfikacja momentami ociera o się o przeciętny „Gunfest” ( i chyba nią jest :( ). Broni się natomiast niezłą warstwa fabularną, monetami również niezłą grafiką i ciekawym zakończeniem. Do jej wad należy to, iż mimo, że zajmuje 500 MB można ja ukończyć lekko w ponad godzinę grania. Szkoda niektóre elementy gry zostały dosyć po macoszemu potraktowane przez twórców, jak choćby wyżej przeze mnie wspomniany pobyt na Xenie.

Dodatkowe uwagi:
Twórca moda jest jest DMFstudios, które planuje wydąć kolejne części tej produkcji, a mianowicie “Xen Forces 2: Doomsday” i “Xen Forces 3: Shadow of Evil”. O więcej informacji zapraszam na stronę producenta moda.

Szkoda, że strona jest tylko po rosyjsku i odnośnik do forum niestety nie działa. Jeśli ktoś z was się dowie czy następne części ujrzały światło dzienne niech da znać. Plik zajmuje 132.54MB a po zainstalowaniu zajmuje na dysku twardym około 500 MB, co początkowo mylnie może świadczyć o tym, że nie będzie to krótka przygoda.

Dodatkowe informacje:
Jeżeli wejdziesz w opcjach na credit to powinny odblokować ci się wszystkie etapy :).

(more…)

Kategoria: HL2: Mody