Archium czerwiec, 2008
Sezon drugi rozpoczęty, czyli roczek za nami ;)
Dokładnie dziś mija okrągły rok od daty pierwszego oficjalnego wpisu na moim blogu. Do tej pory opublikowałem opisy ponad 150 dodatków SP przeznaczonych na HL2 oraz pokaźną listę informacyjną w dziale Odrzucone.
Plany na najbliższe miesiące to osiągnięcie “stanu zero”. Oraz zmiana silnika WP na 2.5.x, a co za tym idzie przebudowa serwisu i niektórych jego funkcjonalności.
Chciałbym również w tym miejscu serdecznie podziękować wszystkim moim czytelnikom oraz sympatykom projektu za komentarze, słowa wsparcia i wszelkie uwagi, które przez ten rok otrzymywałem. Mam nadzieje że nadal będziemy się mogli wspólnie bawić odkrywając kolejne ciekawe i nowatorskie modyfikacje.
Freshman: Gordon goes to Campus
Kolejny bardzo nietypowy projekt studencki z licznymi polskimi akcentami. Mapka została stworzona przez grupę osób studiujących na jednym z kierunków szwedzkiego Uniwersytetu Technicznego w Linköping. Historia tu opowiedziana zazębia się z sytuacją jaka miała miejsce w rzeczywistości. Jako główny bohater, Freshman, uczestniczymy w suto zakrapianej imprezie zorganizowanej z okazji zakończenia sesji egzaminacyjnej. Po wypiciu znacznej ilości alkoholu “urywa nam się film”. Po przebudzeniu akademik nie wygląda już tak samo jak przedtem. Za oknem słychać wybuchy, ktoś biega w panice po korytarzu, palą się meble. Szybko orientujemy się że to efekt ataku Kombinatu, usiłującego spacyfikować budynek. Nie ma wyjścia – trzeba pomóc kolegom i wziąć udział w obronie…
Sama rozgrywka została świetnie przygotowana i choć mapkę możemy ukończyć w ok. 10 minut to na brak wrażeń z pewnością nie będziemy narzekać. Jest tu wszystko co trzeba: dynamiczna akcja, nietypowe i nowatorskie skrypty, duża dawka humoru oraz polskie akcenty wystroju. Najważniejsze jednak jest to że to jedyny jak do tej pory wydany dodatek w którym możemy usłyszeć polskie dialogi – a jest czego posłuchać, zapewniam ;)
To jedna z tych pozycji, które pozostają w pamięci na długo. Nie jest co prawda zbyt rozbudowana pod względem długości, jednakże zawiera kilka elementów decydujących o tym że wielu fanów HL2 będzie do niej wracało co jakiś czas, choćby dla samej przyjemności obcowania z opowiedzianą tu historią. Prawdziwa mała perełka. Polecam gorąco.
Stealth Sniping (EP2)
Po raz kolejny trochę niepotrzebnie się napaliłem. Uwielbiam wszelkie skradanki jak również takie gry w których można używać broni snajperskiej. Tytuł mapy oraz screenshoty sugerowały że trafiłem na takie właśnie idealne połączenie. Niestety były to jedynie moje pobożne życzenia.
Zaczynamy nieopodal wysadzonego mostu, w oddali widać niewielka, rybacką zagrodę. Przeszukanie pobliskich krzaków owocuje odnalezieniem dodatkowej porcji amunicji. Mamy już wszystko co potrzebne. Dostajemy krótki komunikat, aby zlikwidować kilku żołnierzy Kombinatu, odszukując ich po charakterystycznych, świecących na niebiesko, oczach. Zadanie będzie tym trudniejsze że nasza misja toczy się w nocy: jest bardzo ciemno, a w zagrodzie zamontowano silnie oślepiające reflektory, skierowane na brzeg zatoki z którego starujemy. Po wytropieniu i zlikwidowaniu dwóch pierwszych przeciwników, zostajemy niejako zmuszeni do podejścia w bezpośrednie pobliże zabudowań. I tu zaczyna się dramat. Błyskawicznie zdobywamy karabin szturmowy Kombinatu, więc po co nam snajperka. Resztę przeciwników wykończymy “klasycznie”.
Podstawowym błędem jaki popełnił autor dodatku jest właśnie sytuacja opisana powyżej. To oczywiste że gracz sam nie będzie sobie utrudniał zadania i korzystał ze snajperki jeśli ma do dyspozycji bardziej ofensywne środki. Przez to cała idea “snajperskiej skradanki” upada. Pomijam już fakt że woda ma odcień różowy (być może tylko u mnie) oraz to że rozgrywka trwa dosłownie 5 minut. Na plus można zaliczyć jedynie urokliwość lokacji. Reasumując: całkowicie zmarnowany temat.
It’s Mime Time!
Kolejna całkowita konwersja grupy studentów duńskiej szkoły medialnej DADIU. Tym razem możemy wcielić się w postać kobiety występującej na jednym z paryskich placów jako mim. Naszym zadaniem będzie wykonywanie tych wszystkich rzeczy jakimi zwykle osoby o tej profesji się zajmują: zmagania z niewidzialną szybą, wchodzenie pod wymyślonej drabinie czy udawanie robota.
Rozgrywka polega na zbieraniu odpowiednich bonusów i odtwarzanie określonych sekwencji wciskanych klawiszy. Im dokładniej, tym na większą ilość punktów możemy liczyć, a nasza bohaterka zbierze większą ilość oklasków od zebranych widzów. Na realizację poszczególnych układów mamy 3 minuty, co sprawia że gra jest niestety bardzo krótka. Ten dodatek można potraktować jedynie jako bardzo ładnie wykonaną, zarówno pod względem grafiki jak i dźwięku, ciekawostkę. Trudno oczekiwać że kogokolwiek może on wciągnąć na dłużej.
Fallout: Vault 7
Niewielka, choć doskonale wykonana i bardzo klimatyczna mapa. Samolot którym jesteśmy transportowani w charakterze więźnia ulega awarii i rozbija się w górskim wąwozie. Po pokonaniu jedynego strażnika, któremu udało się przeżyć, nie pozostaje nam nic innego jak iść przed siebie. Po chwili docieramy do ogromnych, pancernych wrót schronu przeciwatomowego. Jedyne co możemy zrobić w tej sytuacji to spróbować je otworzyć i wejść do środka…
W tej produkcji mroczna atmosfera “gra główną rolę”. Autor zadbał o nią bardzo starannie poprzez operowanie świetnie dobranym dźwiękiem, designem wnętrz i oświetleniem. Na dokładkę kilka dobrze znanych łamigłówek, buczenie generatorów prądowych, obraz prawdziwej hekatomby.
Całościowo klimat produkcji przywodzi na myśl starsze dodatki na HL1, takie jak choćby rewelacyjny USS Darkstar, autorstwa Neil’a Manke. Zdecydowanie warto zagrać, zwłaszcza że sama rozgrywka nie zajmie nam więcej niż 20-25 minut.





























