Archium czerwiec, 2008
Insurgence Part 1
Jeszcze jedna mapa, która miała otwierać cykl, a pozostała samodzielną produkcją nie doczekawszy się kontynuacji.
Zadanie jest proste: wydostać się ze starego kompleksu fabrycznego. Niewiele więcej można powiedzieć o tej pozycji ponieważ autor nie zadbał o żadne tło fabularne. Mapka nadrabia jednak bardzo klimatyczną atmosferą i niezłym designem. Poziom trudności jest wyważony z tendencją do bardziej wymagającego. Znajdziemy tutaj również cały szereg zadań spod znaku wzajemnie uruchamiających się przełączników i elektronicznie ryglowanych drzwi. Podsumowując: rzuć okiem na screenshoty i zadecyduj czy warto zagrać.
Profil mojego bloga w Steam Community
Znalazłem dziś wolną chwilę na założenie profilu mojego bloga w Steam Community.
Grupa ma charakter publiczny (otwarty), tak więc każdy chętny może się zapisać – zapraszam serdecznie :)
Zapisz się: kliknij tutaj.
Nazwa grupy:
grinder74.com-HL2 HQ PL-SP Maps & Mods
(skrótowo: HL-PL-HQ)
Karma Cab
Kolejna modyfikacja powstała w duńskiej szkole medialnej DADIU. Tym razem mamy do czynienia z dodatkiem którego mechanika polega na szybkim wciskaniu określonych kombinacji klawiszy na podstawie podanych do odtworzenia sekwencji. Jest zbliżona do tej jaką zastosowano w takich grach, jak Guitar Hero, Rock Band czy ich darmowym odpowiedniku Frets On Fire.
Tutaj jednak nie będziemy się mogli popisywać wirtuozerią w czasie wykonywania gitarowych czy perkusyjnych solówek. Zajmiemy się czymś dużo bardziej przyziemnym – pracą hinduskiego taksówkarza. Konwencja gry jest lekka i zabawna. Postacie których poczynaniami kierujemy to para sympatycznych zwierzaków: osiołek jako kierowca oraz mocno przestraszona pobytem w obcym mieście świnka – biznesmen.
Powtarzanie zadanych sekwencji kolorowych symboli powoduje nie tylko pokonywanie kolejnych etapów podróży na dworzec kolejowy, ale również prowadzenie dialogu pomiędzy kierowcą i pasażerem. Jeśli nie wykażemy się wystarczającą zręcznością możemy zdenerwować taksówkarza, a w skrajnym przypadku doprowadzić do sytuacji kiedy świnka zostanie wyrzucona z pojazdu.
Reasumując: pozycja głównie dla osób o zręcznych palcach, lubiących nietypowy humor i “melodyjnych” hinduskich taksówkarzy ;)
Dodatkowe informacje:
Dodatek obsługuje pada, jednak klawiatura wydaje się wystarczająca do gry.
Do not Disturb v1 beta (EP2)
Autor recenzji: ihtius
Dodatków do EP2 nie jest w sumie za wiele, jakby twórcy wszelkiej maści modyfikacji zapomnieli o możliwościach ulepszonego silnika w EP2, toteż chciałem zapełnić tą pustkę i przyjrzeć się jednej z produkcji więc na pierwszy ogień poszła skromna produkcja pt: “Do not Disturb v1 beta”.
Fabuła nie jest może powalająca z nóg, ale jest dosyć wartka. Będziemy musieli uciec z budynku zajętego przez żołnierzy Kombinatu tocząc z nimi nierówną i samotną walkę zaczynając początkowo bez jakiejkolwiek broni. Z podobną planszą spotkałem się grając w jedną z trzech dostępnych map w „Smod Zenith” (beta1), ale przejdźmy do rzeczy.
Akcja zaczyna się dosyć standardowo. Budynek w którym jesteśmy, atakują niespodziewanie znaczne siły Kombinatu. Ze snu wyrywają nas komunikaty radiowe żołnierzy a po chwili strzały i krzyki ginących ludzi. Nie czekamy zbyt długo i wybiegamy z pokoju w którym nie dane nam było spędzić spokojnej nocy. Na korytarzu aż roi się od żołnierzy ,którzy próbują nas zabić. Bez chwili namysłu rzucamy się do szaleńczej ucieczki polegając na swoim instynkcie przetrwania. Jedna osoba próbuje nam pomóc, zatrzymując na chwilę przeciwników ale niestety płaci za to najwyższą cenę, ale najważniejsze żyjemy na dal, jak długo?
Rozgrywka mimo, ze jest dosyć krótka dostarcza nam odpowiednio dużo adrenaliny szczególnie wtedy, kiedy musimy błyskawicznie podejmować decyzje o tym w która stronę uciekać. Również nie pomaga nam fakt, że mało jest apteczek i amunicji.
Jeśli chodzi o lokację, są one bardzo ciemne, szczególnie na zewnątrz budynku. Nie pomaga nawet duża liczba latarni, oraz nasza latarka, które świecą bardzo słabo. Powoduje to, że ciężko będzie nam znaleźć drogę ucieczki, co również potęguje atmosferę ciągłego zagrożenia i osaczenia ze strony Kombinatu. Podczas misji będziemy kilka razy komunikować się drogą radiową z osobą, która będzie nam udzielać cennych wskazówek odnośnie drogi naszej ucieczki i o nadchodzących posiłkach Kombinatu.
Mam wrażenie, że dodatek nie przypadnie wszystkim do gustu, ponieważ mało jest w nim kombinowania, bardziej nastawiony jest na szybką akcje, szczególnie podczas szaleńczej ucieczki, chociaż nie trwa ona długo. Właśnie to jest główny feler rozgrywki do której należy jej długość. Co tu dużo pisać rozgrywka stanowi miły przerywnik pomiędzy większymi produkcjami. Jeśli w nią nie zagramy to dużo nie stracimy. Fani dłuższych i bardziej skomplikowanych produkcji gdzie jest dużo strzelania i więcej zagadek logicznych powinni ostrzyć sobie zęby na inne i większe produkcję od tej, jak np: Offshore, która również działa pod EP2 ( składa się ona aż z 9 rozdziałów, 27 leveli i daję radochę na ponad 10 godzin grania ). Wybór należy więc do ciebie drogi graczu, granie albo zdrowie :)
Sand Defenders
Klasyczna “obrona barykady”: wcielamy się w role żołnierza Kombinatu walczącego z hordami antlion’ów. Naszym zadaniem jest wytrwanie na posterunku przez 5 minut, do momentu przybycia posiłków. Lokacja jest niewielka, ale dość ładnie zaprojektowana. Do walki przygrywają nam patetyczne kawałki rosyjskich kapel rockowych. Na uwagę zasługuje dość nietypowe zakończenie. Polecam głównie miłośnikom tego rodzaju map.
Uwaga:
Wszystkie screenshoty pochodzą ze zbioru dołączonego do archiwum.




























