Archium październik, 2007
Serene
Mapa stworzona jako jedna z dwóch prac konkursowych zgłoszonych do Snarkpit 2006 Map Compo. Według słów autora (studenta architektury) ma ona jedynie oddawać mistyczną atmosferę i służyć “cieszeniu oka” – co udało sie w 100%: mapa prezentuje się doskonale i z pewnością ma w sobie “to coś”. Design mapy jest inspirowany pracami włoskiego grafika Giovanniego Piranesi.
Rubicon (Part I)
Rozpoczęła się rewolucja. W tym samym czasie kiedy Freeman samotnie dokonuje ataku na Cytadelę, my (były oficer służb porządkowych reżimu) przyłączamy się do Rebeliantów walczących na terenie City 17.
Świetny, mroczny klimat, wyważone walki i niebanalny design to główne plusy tej niewielkiej produkcji. Należy życzyć sobie jedynie, aby cykl nie zakończył się na tej jednej mapie.
Ravenholm: The Lost Chapter
Po raz kolejny lądujemy w Ravenholm (jak sugeruje tytuł jest to wariacja nt. wydarzeń w tej części świata HL2, jakie mieliśmy już okazję przeżyć w wersji podstawowej). Mod nie jest specjalnie długi, ale wciągający i sprawnie zrealizowany (bardzo dobry klimat).
W większości wypadków należy polegać na głowie i sprycie, a nie wyłącznie na broni. Momentami możemy wręcz uniknąć walki, jeśli trochę pokombinujemy. W kilku miejscach pomagać nam będą NPC, czasem rozgrywkę uprzyjemnią nam także czarno-białe przerywniki. Mod ma dość “otwarte” zakończenie. Za jedyną wadę można w zasadzie uznać jego długość, ale być może autor pokusi się o stworzenie kontynuacji.
Dino Hunters
Humorystyczna (parodystyczna) produkcja, upozorowana na telewizyjny show. Wcielamy się w rolę członka zespołu łowców dinozaurów podróżujących przez poszczególne epoki prehistoryczne specjalnym vanem, z wehikułem czasu “na pokładzie”. Miało chyba być zabawnie, ale wyszło raczej tak sobie.
Gra jest bardzo krótka i dość “drętwa”: dużo strzelania, niewiele kombinowania, brak muzyki, ponadto monstrualne rozmiary: gra instaluje sie niejako online, a suma plików potrzebnych do jej uruchomienia wynosi ponad 600 MB (!). W sumie to co może być poczytane jako spory plus to ładnie zaprojektowane lokacje i sama, dość oryginalna, tematyka. Polecam jedynie jako ciekawostkę.


























